Ugol & Mining – targi górnicze na Ukrainie

W ukraińskim Doniecku, w dniach 7 – 10 września odbędą się Międzynarodowe Targi Górnictwa Ugol & Mining – poinformowali portal nettg.pl organizatorzy imprezy.

Ugol & Mining Ukraina to impreza targowa, która cyklicznie odbywa się w najbardziej wyspecjalizowanych w górnictwie regionach Ukrainy. Jest ona ukierunkowana na sprzęt wykorzystywany przy wydobywaniu i obróbce górniczej, wspomagany przez procesy przygotowawcze.

- To również miejsce spotkań fachowców ze wszystkich zakątków świata. Impreza stwarza możliwość zaprezentowania najnowszych technologii, technik wydobycia i obróbki, metod konstrukcyjnych – napisali w komunikacie organizatorzy.

Oferta targów obejmuje m.in.:
▪ automatykę i elektronikę górniczą
▪ maszyny i narzędzia górnicze
▪ maszyny i urządzenia do robót przygotowawczych i pomocniczych
▪ maszyny i urządzenia wiertnicze
▪ maszyny i urządzenia do mechanicznej przeróbki węgla
▪ pompy, sprężarki, wentylatory
▪ urządzenia hydrauliczne i pomiarowo – kontrolne
▪ urządzenia klimatyzacyjne i wentylacyjne
▪ łożyska, urządzenia i środki smarownicze
▪ ochronę i bezpieczeństwo pracy
▪ literaturę specjalistyczną, dokumentację filmową i fotograficzną

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.