Ugoda „Solidarności” z Agorą
fot: ARC
Przenosiny spółek węglowych z resortu gospodarki do skarbu byłoby obecnie zabiegiem absurdalnym - podkreśla Piotr Duda
fot: ARC
Jako Korzystny ocenia śląsko-dąbrowskia „Solidarność” koniec sporu z wydawcą Gazety Wyborczej. Związek zaakceptował warunki ugody zaproponowane przez prawników spółki – poinformował portal nettg.pl Wojciech Gumułka, rzecznik związku.
Pod komentarzem umieszczonym na stronach internetowych Gazety Wyborczej, wokół którego rozgorzał spór, znalazła się już odpowiedź szefa Śląsko-Dąbrowskiej "S".
- Kilka tygodni temu na portalu wyborcza.pl ukazał się komentarz Aleksandry Klich i Józefa Krzyka „Związkowiec Duda robi z górników bandytów”. Jego autorzy zarzucili przewodniczącemu Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności, iż ten robił z górników bandytów, chuliganów, skłonnych stosować przemoc wobec prezydenta Komorowskiego, kłamał i manipulował faktami oraz wykorzystywał nieetycznie środowisko górników. Zarzuty te dziennikarze oparli na podstawie wypowiedzi Piotra Duda podczas konferencji prasowej poświęconej obchodom 30-lecia Solidarności. Co ciekawe - na konferencji nie był obecny żaden dziennikarz Gazety Wyborczej, ani innego medium należącego do holdingu Agora – informuje rzecznik.
Śląsko-Dąbrowska Solidarność powzięła kroki prawne przeciwko wydawcy oraz autorom tekstu. Pełnomocnictwa procesowe udzielone zostały gdańskiej kancelarii Gotkowicz Kosmus Kuczyński i Partnerzy, specjalizującej się w prawie prasowym. Z ich strony do wydawcy gazety trafiło pismo, w którym znalazło się żądanie zaniechania dalszego naruszania dóbr osobistych przewodniczącego Piotra Dudy, usunięcia wspomnianego tekstu z zasobów internetowych oraz publikacji przeprosin za podanie nieprawdziwych informacji i krzywdzących ocen naruszających dobre imię szefa śląsko-dąbrowskiej Solidarności.
Ostatecznie strony zawarły ugodę. Pod komentarzem na stronach www gazety opublikowana została odpowiedź Piotra Dudy. Będzie ona tam umieszczona bezterminowo. - Odpowiedź jest napisana identyczną jak komentarz czcionką, bez zastosowania jakichkolwiek zabiegów formalnych i treściowych umniejszających jej rangę – czytamy w nadesłanym przez rzecznika komunikacie.