UGBKUE: Nowoczesne systemy łączności i monitorowania w górnictwie

Zygmunt adam dyr UGKUE kamera term KAJ

fot: Kajetan Berezowski

Adam Zygmunt – dyrektor UGBKUE prezentuje kamerę termowizyjną

fot: Kajetan Berezowski

W ciągu ostatnich lat w branży górniczej dokonał się ogromny postęp. Zwłaszcza w technice systemów łączności, bezpieczeństwa i alarmowania.

Rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów z dnia 24 stycznia 1957r. utworzono Urząd Górniczy do Badań Kontrolnych Urządzeń Energio-Mechanicznych. Dziś do jego kompetencji należy nadzorowanie podziemnych zakładów górniczych w obszarze zagadnień dotyczących zagrożeń technicznych, wynikających z ruchu urządzeń energomechanicznych i obiektów budowlanych, mających kluczowe znaczenie dla bezpiecznego prowadzenia ruchu podziemnej części zakładów górniczych.

- W ciągu ostatnich lat w branży górniczej dokonał się ogromny postęp. Zwłaszcza w technice systemów łączności, bezpieczeństwa i alarmowania obserwujemy największą dynamikę rozwoju - podkreśla Adam Zygmunt, dyrektor Urzędu Górniczego do Badań Kontrolnych Urządzeń Energomechanicznych. - Nie możemy wobec tego stanu rzeczy pozostać w tyle. Mało tego, powinniśmy działać z wyprzedzeniem, sięgać po najnowszy sprzęt, stosować najnowocześniejsze metody kontroli. I tak też robimy. Naszym zadaniem jest też inspirowanie działań w zakresie modernizacji eksploatowanych systemów łączności i monitorowania zagrożeń, zwłaszcza metanowego. To m.in. dzięki kontrolom w wielu zakładach górniczych dokonano modernizacji systemów łączności, alarmowania oraz monitorowania zagrożeń. Wprowadzono integrację metanometrii automatycznej, geofizyki górniczej, kontroli ruchu oraz alarmowania – mówi dyrektor Zygmunt


Specjaliści z UGBKUE posługują się najnowocześniejszym sprzętem m.in. w postaci kamery termowizyjnej. Umożliwia ona nieinwazyjne monitorowanie i diagnozowanie stanu technicznego urządzeń mechanicznych, instalacji elektroenergetycznych oraz obiektów budowlanych. Precyzyjnie wykrywa anomalia temperaturowe zwiastujące rychłą usterkę kontrolowanego urządzenia lub jego części.

Przy pomocy kamer o takich samych parametrach poszukuje się zaginionych, ściga grupy nielegalnych emigrantów na terenach przygranicznych, a także monitoruje odpływ ścieków.

Wśród mnóstwa najnowszego sprzętu, którym posługują się specjaliści z dziedziny diagnostyki technicznej uwagę zwraca także młotek Schmidt’a – wykorzystywany do pomiaru wytrzymałości betonu na ściskanie oraz betonoskop służący do badania parametrów elementów betonowych, pustek, pęknięć, jak również wad będących skutkiem działania ognia, wilgoci i mrozu.

Te i inne urządzenia nie tylko służą bezpieczeństwu pracy górniczych załóg, ale też pozwalają na prowadzenia działań kontrolnych bez konieczności zatrzymywania ruchu zakładu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.

Można zobaczyć hutę zza kulis. Trzeba się tylko zapisać na zwiedzanie

ArcelorMittal zaprasza na Dni Otwarte w Dąbrowie Górniczej, Krakowie i Sosnowcu. Będzie można zwiedzić m.in. walcownie, wystarczy tylko się zapisać.

Huta mie glogow KGHM

Co dalej z hutnictwem w Europie?

Europejski sektor hutniczy znajduje się na zakręcie. Z jednej strony musi mierzyć się z globalną nadwyżką produkcyjną, co powoduje presję cenową. Z drugiej, europejskie huty niezbyt poważnie traktowały zapowiedzi unijne dot. ograniczania emisji, przez co większość z nich ma duże opóźnienia w inwestycjach dekarbonizacyjnych - czytamy w raporcie Fundacji Instrat.