UE wyklucza dopłaty – to cios dla branży baterii i czystych technologii. Na co pójdzie 1,8 mld euro?

1749200173 belgium 3595351 1280

fot: pixabay

Spośród 13 projektów strategicznych siedem znajduje się w Kanadzie, Grenlandii, Kazachstanie, Norwegii, Serbii, Ukrainie i Zambii, z którymi UE ma strategiczne partnerstwo w zakresie łańcuchów wartości surowców.

fot: pixabay

Nowe, opublikowane właśnie zasady UE dotyczące pomocy publicznej są ciosem dla europejskiego przemysłu czystych technologii i baterii, twierdzi think tank T&E. Przepisy utrzymują zakaz subsydiowania produkcji – czyli dopłat zależnych od faktycznej wielkości produkcji – pomimo tego, że USA wykorzystały podobny mechanizm w Inflation Reduction Act, aby z powodzeniem zbudować przemysł akumulatorowy od zera i wyprzedzić Europę.

Nowe zasady pozwalają rządom na przejmowanie udziałów w firmach zajmujących się czystymi technologiami, ułatwiają pomoc dla projektów zweryfikowanych przez unijny Fundusz Innowacyjny i sugerują, że pomoc dla inwestycji zagranicznych w sektorze motoryzacyjnym będzie uzależniona od transferu własności intelektualnej i umiejętności. T&E wskazuje jednak, że nie jest to wystarczające do rozwiązania problemu konkurencyjności unijnego sektora produkcji czystych technologii.

„Unia Europejska zmarnowała ogromną szansę na uruchomienie silnego impulsu dla rozwoju czystych technologii – prostego, przewidywalnego i opłacalnego wsparcia dla produkcji w Europie. Tym, czego europejski sektor baterii naprawdę potrzebuje, jest wsparcie produkcyjne na wzór amerykańskiej ustawy IRA – tak jak obiecywała Ursula von der Leyen w planie działania dla branży motoryzacyjnej” – uważa Adam Guibourgé-Czetwertyński, dyrektor polskiego biura T&E.

T&E podkreśla, że Komisja wciąż ma szansę zaprojektować skuteczne, ogólnounijne mechanizmy wsparcia w ramach 1,8 miliarda euro, które do końca 2025 roku są jeszcze zarezerwowane na baterie w Funduszu Innowacyjnym, lub później – w ramach Funduszu Konkurencyjności w kolejnym unijnym budżecie. Nowa perspektywa finansowa ruszy jednak dopiero w 2028 roku. Nie wiadomo, ilu europejskich producentów technologii czystych dotrwa do tego momentu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami