W debacie, zorganizowanej przez Górnośląską Agencję Rozwoju Regionalnego wspólnie z Urzędem Marszałkowskim Województwa Śląskiego oraz Urzędem Miasta Katowice, uczestniczyli przedstawiciele różnych firm, instytucji i władz terytorialnych.
- Pomoc unijna jest często traktowany jak czarodziejska różdżka lub antidotum na wszystkie problemy. A trzeba być przygotowanym na różne niespodzianki. Nie każdy może być beneficjentem unijnych programów. Lata 2004-2006 były dla Polski zasobne. Nie musieliśmy zwracać żadnych kwot, nie podjęto ani jednej zbędnej inwestycji. Oznacza to, że poziom błędu, w porównaniu do innych państw, był bardzo niski - zapewniała uczestników konferencji Elżbieta Bieńkowska, minister rozwoju regionalnego.
Konferencja zorganizowana została w ramach Europejskiego Tygodnia Małych i Średnich Przedsiębiorstw. Jest to kampania informacyjna o możliwościach uzyskania wsparcia unijnego na szczeblu europejski, krajowym i lokalnym. Podczas konferencji promowano dobre praktyki oraz wskazywano skuteczne procedury aplikowania o środki unijne. W punktach Informacyjnych Instytucji Wdrażających programy UE można uzyskać bezpłatne konsultacje.
- Nie można pieniędzy przeznaczyć na odtworzenie mocy wytwórczych. Preferowane będą programy innowacyjne i wdrożeniowe, czyli już nie badawcze. Należy zwrócić uwagę na trwałość projektów, która będzie podlegała kontroli przez okres pięciu lat - przestrzegała potencjalnych beneficjetów programów unijnych Bożena Rojewska, prezes GARR SA.
Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń
Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.