UE: Pieniądze dla Bełchatowa, Świnoujścia i na projekty bałtyckie

Ue flaga

fot: ARC

KE chce maksymalnie uniezależnić kraje członkowskie od rosyjskiego gazu

fot: ARC

Komisja Europejska ujawniła plan podziału pieniędzy z budżetu UE na walkę z kryzysem. Najbardziej skorzysta polska energetyka.

Unię pchnął do działania kryzys gospodarczy w Europie. Już na szczycie UE w grudniu zdecydowano, że na działania antykryzysowe znajdą się dodatkowe pieniądze w unijnym budżecie. Na konkretny wybór projektów miał jednak także wpływ niedawny kryzys gazowy Rosja - Ukraina, który pokazał, jak bardzo Unia potrzebuje inwestycji we wspólny rynek energii.

- Jeśli nie wykonamy tych projektów dziś, jutro zapłacimy więcej - mówił w środę rzecznik Komisji Johannes Laitenberger.

Polska jest obok Niemiec jednym z dwóch krajów, gdzie Komisja chce zainwestować najwięcej. Na liście projektów energetycznych, które uzyskają wsparcie z budżetu UE, znalazły się:

\"\" • budowa instalacji wychwytu i składowania dwutlenku węgla (tzw. technologia CCS) w elektrowni Bełchatów 250 mln euro \"\" • gazociąg Skanled (który pozwoliłby nam sprowadzać gaz z Norwegii) jako wspólna inicjatywa polsko-duńsko-szwedzka 150 mln euro \"\" • integracja sieci przesyłowej i budowa nowych elektrowni wiatrowych na Morzu Bałtyckim - wspólny projekt polsko-niemiecko-szwedzko-duński 150 mln euro \"\" • budowa elektrowni wiatrowej Alpha Ventus/Bard na Morzu Bałtyckim - projekt polsko-niemiecki 150 mln euro \"\" • Komisja chce pomóc w budowie terminalu gazowego LNG w Świnoujściu. Cały terminal może kosztować nawet 500 mln euro 80 mln euro

W sumie na projekty energetyczne w pięciu krajach Komisja chce wydać 3,5 mld euro. Nawet te pieniądze, które formalnie zostały przekazane innym krajom UE, de facto będą służyć m.in. Polsce. Najlepszym przykładem jest projekt gazociągu Nabucco łączącego południe UE z Turcją i złożami gazu z basenu Morza Kaspijskiego oraz (potencjalnie) z bogatymi złożami irańskimi. Pieniądze na niego (w sumie 250 mln euro) dostaną Austria, Węgry, Bułgaria, Niemcy i Rumunia. Polska od dawna popiera budowę gazociągu, bo mógłby on stanowić alternatywę wobec rosyjskiego źródła energii.

Bałtowie mogą liczyć na dofinansowanie połączeń elektrycznych ze Skandynawią, Brytyjczycy i Belgowie - na turbiny wiatrowe. Komisja musiała zadbać o wszystkich, bo jej propozycje to dopiero punkt wyjścia do negocjacji w Radzie, czyli wśród rządów państw.

Teraz Polska wraz z innymi zainteresowanymi państwami musi je obronić.

Według informacji naszych dyplomatów Wielka Brytania, Szwecja, Austria, Holandia chcą oprotestować ten pomysł. Jednak razem mają 62 głosy - za mało, aby sformować mniejszość blokującą.

- Szanse na obronę tej propozycji Komisji są duże. Po rosyjsko-ukraińskim kryzysie gazowym poparcie dla tych pomysłów jest znacznie większe. Ten podział środków jest korzystny, bo daje gwarancje większej niezależności energetycznej dla UE - mówi \"Gazecie\" Mikołaj Dowielewicz, sekretarz stanu ds. europejskich. - Pieniądze mają być wydane już w 2009 i 2010 r. Przełom polega na tym, że po raz pierwszy w historii UE ma finansować projekt inwestycji energetycznych - dodaje.

5 mld euro w budżecie UE to pieniądze zaoszczędzone w ubiegłym roku z funduszy rolnych. Podział pieniędzy proponowany przez Komisję to duży sukces polskiej dyplomacji, która w ostatnich tygodniach dyskretnie współpracowała z Komisją Europejską.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny krok na drodze do atomu

Orlen Synthos Green Energy złożył do Państwowej Agencji Atomistyki wnioski o opinie ogólne w dwóch sprawach dotyczących technologii reaktora BWRX-300 - o ocenę paliwa jądrowego oraz kodów związanych z systemem bezpieczeństwa - poinformowała w piątek spółka.

Koniec „zaklinania rzeczywistości” w górnictwie. Śląsk musi znaleźć nowy impuls, by nie więdnąć

Podczas konferencji „Trójkąt Transformacji” eksperci, samorządowcy i przedstawiciele biznesu debatowali o tym, jak przekształcić tradycyjny region przemysłowy w globalnego lidera innowacji i nowych technologii

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Górnicy i hutnicy na filmach sprzed 60 lat. Mamy je! Warto zobaczyć!

Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć film zmontowany z archiwalnych nagrań TVP 3, zachęcamy do oglądania! Ma ponad 7 minut, nosi tytuł „Twarze Przemysłu” i był pokazywany podczas tegorocznej Industriady w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej.