UE kontroluje platformy wiertnicze

Europa obawia się, że wyciek ropy w Zatoce Meksykańskiej może się powtórzyć na Morzu Północnym. Norwegia ogłosiła wczoraj moratorium na wydobycie u swoich wybrzeży surowca położonego na dużych głębokościach. Z kolei Wielka Brytania zapowiedziała zaostrzenie kontroli platform wiertniczych, a Parlament Europejski zamierza wprowadzić nowe normy bezpieczeństwa - informuje czwartkowy "Dziennik Gazeta Prawna".

 

Alarm dla Europy - jak podawaliśy w środę w nettg.pl - ogłosił Kenneth Abbot, do 2009 roku dyrektor platformy Atlantis, wydobywającej ropę dla BP w Zatoce Meksykańskiej. Jego zdaniem brytyjski koncern nie wprowadził podstawowych zabezpieczeń przy pompowaniu ropy zarówno spod dna oceanu u wybrzeży Ameryki, jak i Europy. Twierdzi, że został w zeszłym roku zwolniony przez BP, bo próbował protestować przeciwko łamaniu reguł bezpieczeństwa.
Czytaj więcej:
Katastrofalny wyciek ropy może powtórzyć się w Europie

 

Komisja Europejska przyznaje, że do tej pory w Unii nie istniały żadne specyficzne przepisy bezpieczeństwa dla wydobycia na dużych głębokościach. Stosowano jedynie ogólne regulacje. Teraz ma się to zmienić. Nad nowymi regulacjami pracuje już komisarz ds. energii Guenther Oettinger oraz Parlament Europejski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.