UE kontroluje platformy wiertnicze
Europa obawia się, że wyciek ropy w Zatoce Meksykańskiej może się powtórzyć na Morzu Północnym. Norwegia ogłosiła wczoraj moratorium na wydobycie u swoich wybrzeży surowca położonego na dużych głębokościach. Z kolei Wielka Brytania zapowiedziała zaostrzenie kontroli platform wiertniczych, a Parlament Europejski zamierza wprowadzić nowe normy bezpieczeństwa - informuje czwartkowy "Dziennik Gazeta Prawna".
Alarm dla Europy - jak podawaliśy w środę w nettg.pl - ogłosił Kenneth Abbot, do 2009 roku dyrektor platformy Atlantis, wydobywającej ropę dla BP w Zatoce Meksykańskiej. Jego zdaniem brytyjski koncern nie wprowadził podstawowych zabezpieczeń przy pompowaniu ropy zarówno spod dna oceanu u wybrzeży Ameryki, jak i Europy. Twierdzi, że został w zeszłym roku zwolniony przez BP, bo próbował protestować przeciwko łamaniu reguł bezpieczeństwa.
Czytaj więcej:
Katastrofalny wyciek ropy może powtórzyć się w Europie
Komisja Europejska przyznaje, że do tej pory w Unii nie istniały żadne specyficzne przepisy bezpieczeństwa dla wydobycia na dużych głębokościach. Stosowano jedynie ogólne regulacje. Teraz ma się to zmienić. Nad nowymi regulacjami pracuje już komisarz ds. energii Guenther Oettinger oraz Parlament Europejski.