UE - Eurodeputowani poparli pakiet klimatyczno-energetyczny

Eurodeputowani masowo poparli w środę uzgodniony na ubiegłotygodniowym szczycie UE pakiet klimatyczno-energetyczny, dzięki któremu Unia Europejska stanie się światowym liderem walki z ociepleniem klimatu.

Sześć aktów legislacyjnych (cztery dyrektywy, jedna decyzja i rozporządzenie), z których składa się pakiet, poddano pod głosowanie osobno. Za każdym razem poparcie eurodeputowanych było przygniatające - wynosiło około 600 europosłów z nieco ponad 700 głosujących - poinformowała \"Gazeta Wyborcza\" za doniesieniami PAP.

Choć pakiet dotyczy tak wrażliwych politycznie i skomplikowanych technicznie spraw, został przyjęty przez Parlament Europejski (PE) już pierwszym czytaniu. To rzadkość w długim na ogół procesie decyzyjnym UE.

Wielu eurodeputowanych nie kryło zresztą krytyki wobec tempa pracy, narzuconego kalendarzem międzynarodowych konferencji w sprawie klimatu. UE chciała pokazać światu przykład, przyjmując najbardziej rygorystyczne normy walki z ociepleniem klimatu. \"To wyjątek, obiecuję, że będziemy pracować w przyszłości normalną procedurą dwóch czytań, tak by głos Parlamentu Europejskiego był wystarczająco słyszalny\" - powiedział szef PE Hans-Gert Poettering.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.

Jerzy Markowski: „Nie obawiam się o perspektywy dla węgla”

Kredyt z Banku Światowego na restrukturyzację górnictwa, zadłużenie spółki węglowej wobec gminy Bytom, przyszłość węgla i uczniów szkół górniczych. O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 5 września 1996 roku.