UE: dyskusja na temat opodatkowania paliw

fot: Maciej Dorosiński

Według ekspertów jesienią ON znowu ma być droższy od benzyny

fot: Maciej Dorosiński

Wbrew oczekiwaniom ministrowie ds. finansów doszli do pewnych wspólnych wniosków ws. nowego systemu opodatkowania energii, choć domagają się zmiany propozycji Komisji Europejskiej. Cypr zapowiedział, że będzie naciskał na kompromis podczas swojej prezydencji. Polska jest przeciwna.

Komisja Europejska zaproponowała w kwietniu 2011 r., by opodatkowanie paliw w krajach UE było uzależnione od emisji CO2 i wartości energetycznej. Od tego czasu prace nad propozycją w Radzie UE (rządy) utknęły. W piątek na spotkaniu w Luksemburgu ministrowie uzgodnili, że prace będą kontynuowane, a Cypr zadeklarował, że będzie naciskać na kompromis podczas swojej prezydencji, która rozpoczyna się 1 lipca.

Minister finansów Jacek Rostowski pytany po spotkaniu o polskie stanowisko wobec nowego opodatkowania energii, odparł: - Nie zgadzamy się.

Dodał, że "byłoby to niekorzystne dla polskiej gospodarki".

- Uważamy, że wszystkie próby rozszerzania walki z ociepleniem klimatu przez działania, które obejmowałyby takie kraje jak Polska, kraje na dorobku są zupełnie nie na miejscu - powiedział.

W tym kontekście odniósł się do pakietu energetyczno-klimatycznego, który zobowiązuje UE do redukcji emisji CO2 o 20 proc. do 2020 r.

- Emitenci na skutek może pewnych błędów, które były zrobione przez rząd PiS, są teraz w sytuacji, w której (...) cały dotychczas uzgodniony wysiłek biorą na siebie. Ten wysiłek jest teraz nieunikniony z powodu tamtych błędów w negocjacjach w marcu 2007 r., ale nasze stanowisko jest jasne: wszystkie dodatkowe obciążenia muszą obciążać konsumentów, czyli kraje bogatsze- podkreślił Rostowski.

Cypr zapowiedział w piątek jednak kontynuację prac nad propozycją KE. Choć jak zauważyła duńska minister finansów Margrethe Vestager reprezentująca obecną prezydencję, by osiągnąć kompromis konieczne może być usunięcie z tej propozycji "zasady proporcjonalności". Zasadzie tej jeszcze przed Radą sprzeciwiły się we wspólnym raporcie Niemcy, Wielka Brytania i Polska, a w piątek poparły ją m.in. Luksemburg, Malta i Holandia. Wiele krajów podkreśliło też, że rządom trzeba zostawić wolną rękę w kształtowaniu wysokości i struktury podatków na paliwa, powyżej określonego minimum.

Proporcjonalność skutkowałaby np. tym, że wiele krajów musiałoby podnieść - zdaniem KE preferencyjne - stawki akcyzy na diesla albo obniżyć stawki na zwykłe paliwo. Polska odczułaby drastyczną podwyżkę minimalnej stawki podatkowej na gaz LPG (stopniowo z obecnych 125 euro za 1000 kg do 500 euro). Nie zmieniłaby się stawka minimalna dla zwykłej benzyny bezołowiowej (359 euro za 1000 l), a dla diesla wzrosłaby z obecnych 330 euro/1000 l do 412 euro. Obniżyłoby się opodatkowanie dla biopaliw, bo komponent CO2 wynosiłby zero.

Ponadto kilka krajów domaga się okresów przejściowych dla tych paliw, dla których chcą utrzymać niższe w stosunku do propozycji KE stawki podatkowe. I tak np. Włochy i Belgia - dla diesla, a Malta i Słowacja - dla gazu LPG. Austria wskazywała z kolei, że trzeba unikać wyjątków, które zniekształcą rynek.

Większość krajów uznała jednak, że minimalne stawki podatkowe od paliw powinny uwzględniać wartość energetyczną i emisje CO2, choć Niemcy uważają, że komponent CO2 powinien być dobrowolny.

Do wniosków ze spotkania duńska minister zaproponowała zapisy, na które - jej zdaniem - zgadza się większość krajów. "Minimalne poziomy stawek podatkowych powinny zawierać element CO2 oraz zawartości energii w produktach energetycznych (niezależnie od ich użycia - PAP). Dyrektywa powinna zostawić krajom elastyczność w kształtowaniu ich systemów podatkowych pod warunkiem przestrzegania minimów" - powiedziała Vestager.

- Wszyscy zgadzają się, by dalej pracować nad tą propozycją, ale większość nie popiera zasady proporcjonalności. Możemy tylko tego żałować, bo ona zapewniłaby konkurencję między paliwami na bazie ich przymiotów (zawartości energii i emisji CO2), a nie na zasadzie subsydiowania - skomentował obecny na spotkaniu komisarz UE ds. podatków Algirdas Szemeta.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bioróżnorodność w strategii ORLEN: Grupa przyjmuje plan działań do 2030 roku

Grupa ORLEN przyjęła Plan działań na rzecz bioróżnorodności (Biodiversity Action Plan – BAP) do 2030 roku. Dokument opiera się na analizie wpływów, zależności, wyzwań i szans związanych z naturą. Wskazuje też konkretne działania służące ograniczaniu wpływu na przyrodę w ramach kluczowych procesów inwestycyjnych, operacyjnych i zarządczych.

W czerwcu wzrósł procentowy udział węgla kamiennego w produkcji energii

Procentowy udział węgla kamiennego w produkcji energii wzrósł w Polsce w czerwcu do 38,6 proc. z 33,27 proc. w czerwcu 2025 roku - wynika z danych Polskich Sieci Elektroenergetycznych. Spadała za to produkcja energii z wiatraków.

Uratują prawie stuletnią wieżę wodną

Zabytkowa wieża wodna w Orzeszu przejdzie gruntowny remont. Posłuży obronie cywilnej

Dotacje dla pszczelarzy na Śląsku: WFOŚiGW przeznaczy 112 tys. zł na nowe ule

Śląscy pszczelarze otrzymali 112 tys. zł dotacji z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. Za te pieniądze będą mogli wymienić stare ule na nowe i zakupić niezbędne do hodowli pszczół leki. Wpłynie to na kondycję pszczół poprzez zmniejszenie prawdopodobieństwa wystąpienia infekcji. Pszczelim rodzinom z pewnością przybędzie sił.