UE: bałtycka awantura o terminal LNG

Pawlak waldemar wicepremier MD

fot: Maciej Dorosiński

Wicepremier Waldemar Pawlak podkreślił, że celem polskiej prezydencji jest wypracowanie optymalnych rozwiązań energetyczno-klimatycznych

fot: Maciej Dorosiński

Na spotkaniu ministrów energetyki Łotwa chciała zapewnienia, że terminal LNG wspierany środkami UE powstanie u niej, na to nie zgodziły się Litwa i Estonia. Łotwa zażądała więc wykreślenia z wniosków ze spotkania zapisu o synchronizacji przesyłu prądu.

W czwartek (24 listopada) w Brukseli odbyło się posiedzenie ministrów energetyki, którzy dyskutowali m.in. o integracji unijnego rynku energii. - Wszyscy wyszli "równo wkurzeni" - powiedział po spotkaniu dziennikarzom o krajach bałtyckich wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak, który w nim uczestniczył.

Wyjaśnił, że Łotwa chciała zapewnienia od Litwy i Estonii, że terminal LNG, który będzie dofinansowywany ze środków unijnych, powstanie na Łotwie. Ponieważ Litwa i Estonia nie chciały na to przystać, Łotwa zażądała usunięcia z projektu wniosków ze spotkania zapisu o programie synchronizacji systemu elektroenergetycznego krajów bałtyckich z systemem pozostałych członków UE. Obecnie kraje bałtyckie są zintegrowane z systemami białoruskim i rosyjskim, co powoduje, że są "energetyczną wyspą" w Europie.

- Efekt tych sporów był taki, jak w powiedzeniu "na złość babci odmrożę sobie uszy" i nie ma ani zapisu dotyczącego synchronizacji systemów elektroenergetycznych ani żadnego zapisu dotyczącego LNG - poinformował polski wicepremier. Dodał, że pierwotnie projekt wniosków z czwartkowego spotkania zakładał upoważnienie KE do rozpoczęcia negocjacji z Rosją ws. odłączenia krajów bałtyckich od ich systemu i przyłączenia do systemu europejskiego.

Obecnie kraje bałtyckie muszą być łączone z systemem europejskim przez tzw. mosty energetyczne albo połączenia prądem stałym, jakie Litwa ma ze Szwecją, a Estonia z Finlandią.

Pawlak wyraził zrozumienie dla zabiegów Łotwy o wyłączność na wsparcie środkami UE budowy terminalu, ponieważ ona nie ma takich połączeń energetycznych jak inne kraje bałtyckie. Zauważył też, że trudno sobie wyobrazić, żeby każdy z krajów bałtyckich budował swój terminal.

Zapewnił, że plan budowy terminalu w którymś z krajów bałtyckich "nie kłóci się" z polskim terminalem LNG w Świnoujściu. Polska ma ambicje, by dzięki połączeniom gazowym z sąsiadami stał się on portem gazowym dla całego regionu.

Ministrowie przyjęli natomiast w czwartek wnioski dot. zewnętrznej polityki energetycznej, którą KE zaproponowała we wrześniu, a która zakłada wymianę informacji o umowach gazowych, także tych negocjowanych, pomiędzy krajami UE i KE. Nad szczegółami takiej wymiany pracuje obecnie grupa robocza przy Radzie UE; tymczasem media donoszą, że nie wszystkie kraje chcą się dzielić swoimi umowami.

Pawlak poinformował, że o wymianie informacji o umowach ministrowie rozmawiali "nieformalnie" w trakcie obiadu. - Mamy powszechną zgodę, że w zakresie wymiany informacji jest to w interesie europejskim, bo na ogół dostawcy, których jest niewielu, mają pełen przegląd umów ze wszystkimi krajami europejskimi, a firmy europejskie próbują zachować tajemnice między sobą (...) To powoduje dramatyczne pogorszenie pozycji negocjacyjnej - powiedział.

Dodał jednak, że "być może z uwagi na pewną wrażliwość gospodarczą, handlową potrzebne jest zachowanie poufności, czyli te informacje o umowach powinny mieć klauzule, jeżeli taka będzie konieczność".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.