Udany debiut Łukasza Kubiaka na zawodowym ringu Muay Thai

Kubiak arc

fot: ARC

Kubiak walczy w formule low-kick w kategorii do 57 kilogramów...

fot: ARC

Udanie zadebiutował Łukasz Kubiak na zawodowym ringu muay thai. W swojej pierwszej walce wśród profi, stoczonej podczas czerwcowej gali boksu tajskiego w Ostrawie, reprezentant Polski znokautował Jiřiego Reichmana z tamtejszego klubu Hamr Gym.

Walka w wadze do 57 kg była zakontraktowana na 3 rundy. Łukasz Kubiak wysokim kopnięciem w głowę pokonał przeciwnika przez KO już w 15 sekundzie. - To był udany debiut. Walkę rozpocząłem rytuałem Wai Kru, którym w muay thai wyraża się szacunek nauczycielom, przeciwnikowi i widzom. Błyskawiczna wygrana cieszy mnie tym bardziej, że od dawna zamierzałem występować na zawodowym ringu.

Walkę w Ostrawie traktuję więc jako pierwszy stopień drabiny, po której dalej chcę się piąć – powiedział nettg.pl Łukasz Kubiak. Kubiak trenuje i walczy w barwach rybnickiego klubu Absorto Gym. Jest reprezentantem Polski w muay thai w kategorii 57 kg. Na co dzień jest górnikiem w

Oddziale Robót Przygotowawczych w rybnickiej kopalni ,,Jankowice". Wojownik z Rybnika na tarczy wrócił natomiast z Mistrzostw Europy amatorów, które końcem maja odbyły się w Rzymie. W kwalifikacjach przegrał z przeciwnikiem z Turcji, który później wywalczył wicemistrzowski tytuł.

- Cóż, kolejny raz na turnieju tej rangi przegrałem z reprezentantem Turcji. Owszem, na punkty, po ładnych technicznie rundach, ale jednak - wspomina to niepowodzenie na ringu. Jako nadzwyczaj udany traktuje natomiast sam wyjazd do Rzymu. - Zobaczyłem rzymskie Colosseum, byłem na Placu św. Piotra, a więc w miejscach, o jakich zawsze marzyłem. Tym bardziej dziękuję zarządowi Śląsko-Dąbrowskiej ,,Solidarności" oraz dyrekcji kopalni ,,Jankowice" za pomoc, dzięki której mogłem wystartować w Mistrzostwach Europy i znaleźć się w tak wyjątkowych miejscach - mówi Łukasz Kubiak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nocna Szychta z wąskotorówką w ostatni weekend wakacji

Już w piątek 28 sierpnia o 19:20 rozpocznie się Nocna Szychta, czyli wieczorno-nocna przejażdżka koleją wąskotorową. W ostatni weekend wakacji innych atrakcji, które przygotowały Górnośląskie Koleje Wąskotorowe też nie zabraknie.

Od Jana Wyżykowskiego do KGHM. Jak powstawało pierwsze polskie zagłębie miedziowe?

To był prawdziwy przełom. 23 marca 1957 roku cztery rdzenie wiertnicze z okolic Sieroszowic zmieniły los Dolnego Śląska i całej Polski – potwierdziły obecność chalkozynu i dały początek Legnicko‑Głogowskiemu Okręgowi Miedziowemu (LGOM) oraz KGHM Polska Miedź. W ciągu kilkunastu lat „z niczego” wyrosło wielkie zagłębie wydobywczo‑hutnicze.

Mija 46. rocznica rozpoczęcia strajku w kopalni Manifest Lipcowy. Pamiętasz jak to było?

Na Śląsku powstaje nowa, energetyczno-górnicza uczelnia – we wrześniu pierwsze zajęcia!

Na siedzibę uniwersytetu wybrano Radzionków, ponieważ – jak podkreślają organizatorzy - to miasto łączy w swojej historii zarówno energetykę, jak i górnictwo. Słynie ponadto z przysłowiowej, śląskiej gościnności.