Uczniowie z plastyka zwiedzili kopalnię. Teraz powstaną prace

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W rejonie wstrząsu znajdowało się 29 pracowników

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Uczniowie Liceum Plastycznego w Wodzisławiu Śląskim odwiedzili KWK ROW ruch Marcel – podała Polska Grupa Górnicza w mediach społecznościowych. Wycieczka miała cel - licealiści mają za zadanie pokazać poszczególne ruchy kopalni w różnych technikach plastycznych.

W ramach współpracy ze Stowarzyszeniem Inżynierów i Techników Górnictwa, oddział w Rybniku, realizowany jest projekt pt. „Kopalnia ROW na płótnie – największa kopalnia węgla kamiennego w Polsce”.

„Podczas wizyty uczniowie mieli okazję zobaczyć kopalnię z bliska, poznać jej historię i codzienne życie górników. Teraz przed nimi artystyczne wyzwanie – uwiecznienie poszczególnych ruchów kopalni w różnych technikach plastycznych. Ich prace zostaną zaprezentowane na wernisażu z udziałem uczniów i rodziców, a następnie trafią do izb tradycji, gdzie będą przypominać o bogatej historii i znaczeniu naszego górnictwa” – poinformowała PGG.

Pomysłodawcą i koordynatorem projektu jest Dawid Panic, pracownik kopalni, który z pasją łączy świat sztuki z tradycją górniczą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.