Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 156.29 USD (-0.04%)

Srebro

84.94 USD (-0.51%)

Ropa naftowa

101.07 USD (+4.32%)

Gaz ziemny

3.29 USD (+1.23%)

Miedź

5.84 USD (-0.82%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Uciekamy od węgla i atomu, a Chiny i USA na nie stawiają. Kto błądzi?

Coal 1626368 1280

fot: pixabay

Wypadki górnicze są częste w Afganistanie ze względu na brak nadzoru

fot: pixabay

Awaria systemu elektroenergetycznego pod koniec kwietnia br., która skutkowała wielogodzinnym blackoutem na Półwyspie Iberyjskim i w niektórych częściach Francji, pokazała słabość sieci, głównie hiszpańskich, i konieczność budowy ich odporności. Polscy europarlamentarzyści apelują m.in. o postawienie nacisku na projekty transgraniczne, ale też stabilizację źródeł. Komisja Europejska zapowiedziała, że do końca roku przedstawi nowy pakiet dotyczący europejskich sieci energetycznych.

– Unia Europejska tkwiła w wielkim błędzie szybkiej likwidacji energetyki atomowej i dekarbonizacji gospodarki europejskiej. Chiny i Stany Zjednoczone poszły w zupełnie innym kierunku, rozbudowując elektrownie węglowe, gazowe i jądrowe. Teraz Unia powoli naprawia ten błąd, widzimy, że przywracane są niektóre kopalnie, na przykład w Niemczech, że budowane są elektrownie jądrowe i nowe bloki energetyczne z tego obszaru, więc powoli Unia będzie nadrabiać te zaległości, ale już ich nie nadrobi – mówi agencji Newseria Bogdan Rzońca, poseł do Parlamentu Europejskiego z Prawa i Sprawiedliwości.

Jego zdaniem to może oznaczać, że cała UE będzie się borykać z awariami podobnymi do tych, które miały miejsce w kwietniu w Hiszpanii.

– Jest trochę więcej zgody na budowanie elektrowni jądrowych czy energii uzyskanej z gazu. Ten kierunek jest właściwy i my też w Polsce i w krajach, gdzie jest węgiel, nie powinniśmy pochopnie likwidować elektrowni węglowych i gazowych. Widziałem na przykład w Stanach Zjednoczonych prawie zeroemisyjne elektrownie gazowe i węglowe, więc technika wkracza także w te obszary, które są zasilane gazem i węglem – podkreśla Bogdan Rzońca. – Trzeba zawrócić z błędnej drogi forsowania tylko energetyki odnawialnej, oczywiście energetyka odnawialna tak, ale także jądrowa, gazowa i węglowa. Świat nam bardzo ucieka, mamy drożyznę energetyczną przez to w Unii Europejskiej, przez cały ten zielony porządek i Zielony Ład firmy z Unii Europejskiej uciekają do Chin, do Stanów Zjednoczonych. W wielu dokumentach unijnych o tym się mówi, czyli jest już dobra diagnoza sytuacji.

Sieci w dramatycznym stanie

Jak podkreśla, dodatkowym problemem jest „dramatyczny" stan sieci elektroenergetycznych i przesyłowych w niektórych krajach, szczególnie w krajach bloku posowieckiego. Jego zdaniem to na modernizację sieci powinny zostać przeznaczone środki z KPO.

– Jeden z głównych zarzutów związanych z programowaniem KPO polega właśnie na tym, że bardzo mało projektów powstało na granicy Unii Europejskiej, na granicy regionów europejskich z przygranicznymi regionami UE. Teraz przy nowelizacji tych przepisów dotyczących zmian w KPO jest zielone światło dla projektów transgranicznych, międzyregionalnych, także związanych z energetyką. To jest dobry kierunek, uważam, że być może da się jeszcze te pieniądze, które są w poszczególnych krajach, w krajowych planach odbudowy, dobrze wykorzystać właśnie na wzmocnienie energetyczne pogranicza Unii Europejskiej z krajami ościennymi – wyjaśnia europoseł PiS. – Jeśli my się dobrze powiążemy między sobą w Unii Europejskiej i z krajami bliskimi, to wtedy będziemy bezpieczniejsi energetycznie i nasi przedsiębiorcy nie będą tak zagrożeni, jak są w tej chwili.

– Unia Europejska powinna zainwestować mnóstwo pieniędzy w sieci, połączenia międzynarodowe, ale też bardzo mnie cieszy, że u nas w kraju się to zadziało. Polskie Sieci Elektroenergetyczne, spółka wiodąca w tym zakresie, przeznaczy aż 64 mld zł do 2034 roku. Trzy następne spółki, Energa, Enea i Orlen – 14 mld zł. To świadczy o tym, że dobrze rozumiemy to, w jakim czasie żyjemy i że nie mając nowoczesnych sieci, nie możemy w takim zintegrowanym systemie zabezpieczać się energetycznie, a bez energii teraz nie ma nic – mówi Mirosława Nykiel, posłanka do Parlamentu Europejskiego z Platformy Obywatelskiej.

Konieczne inwestycje

W czerwcu br. Parlament Europejski przyjął raport, w którym europosłowie podkreślili konieczność znacznych inwestycji w modernizację transgranicznych i krajowych sieci w celu zwiększenia ich zdolności, a także pozostałej infrastruktury energetycznej. Obejmuje to także potrzebę ściślejszego nadzoru ze strony władz w celu zapewnienia zdekarbonizowanego, elastycznego i odpornego systemu elektroenergetycznego.

– Ten raport przede wszystkim uświadamia, jakie pieniądze i w jakie połączenia powinniśmy zainwestować. Cieszę się, że Polska jest krajem w czołówce, który będzie inwestował i unowocześniał sieci – mówi europosłanka PO.

Posłowie do PE podkreślili potrzebę wyeliminowania wąskich gardeł w sieci i zapobiegania ograniczaniu energii odnawialnej, czyli celowemu zmniejszaniu produkcji z OZE ze względu na ograniczenia przepustowości sieci. Raport wskazuje także na to, że odnawialne źródła muszą być lepiej zintegrowane z sieciami elektroenergetycznymi i że powinno być więcej transgranicznych połączeń międzysystemowych.

2 czerwca br. KE opublikowała wytyczne dotyczące planowanych inwestycji wyprzedzających w sieci elektroenergetyczne i zapowiedziała przygotowanie pakietu regulacji (European Grids Package) w tym obszarze do końca tego roku. Szacunki Komisji mówią o tym, że do 2040 roku potrzebne będzie 730 mld euro na dystrybucję i ponad 470 mld euro na rozwój sieci przesyłowych, by pobudzić rozwój wewnętrznego rynku energii i zwiększyć przepustowości sieci, co umożliwi przyłączenie nowych, czystych źródeł energii elektrycznej o niskich kosztach krańcowych. Wytyczne przedstawiają konkretne zalecenia w trzech głównych obszarach: planowania sieci, które powinno się opierać na solidnych scenariuszach przyszłego popytu i wytwarzania, nadzoru regulacyjnego nad planami rozwoju sieci oraz kosztów i zachęt, czyli m.in. kształtowania taryf sieciowych.

Europa mocno opóźniona

Komisja Europejska podkreśla, że Europa zmaga się obecnie ze znacznymi opóźnieniami w rozwoju sieci, co spowalnia wysiłki UE na rzecz dekarbonizacji gospodarki. Pierwszym krokiem do zmiany była reforma rynku energii elektrycznej z 2024 roku, która uwzględniła inwestycje wyprzedzające w unijnych ramach regulacyjnych.

– Europa musi być zintegrowana, bo bardzo często w jednym państwie nie ma energii, ale można ją szybko przesłać. Takich przypadków mamy bardzo wiele, natomiast ona nie jest jeszcze mocno zintegrowana. Musimy też mówić, jako Polska, że w okresie przejściowym musimy się oprzeć o gaz, oczywiście atom i w przyszłości wodór, tak że to musi być jeden duży, zintegrowany i wydolny system – mówi Mirosława Nykiel. – Żyjemy w czasach niebezpiecznych, gdzie reżimy atakują nie tylko granice i nasze wartości, ale także infrastrukturę krytyczną, a energetyczna do niej należy. To bardzo ważne, żeby inwestować ponad granicami państw, bo żyjemy w czasach globalnych, kiedy jedno państwo samo nie może się obronić, jak teraz nam pokazuje konflikt w Ukrainie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.