Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.39 PLN (-1.76%)

KGHM Polska Miedź S.A.

349.20 PLN (-0.53%)

ORLEN S.A.

143.80 PLN (-0.14%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.72 PLN (-1.74%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (0.00%)

Enea S.A.

21.54 PLN (-0.74%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-0.21%)

Złoto

4 705.05 USD (-0.95%)

Srebro

84.66 USD (-2.69%)

Ropa naftowa

107.91 USD (+3.45%)

Gaz ziemny

2.88 USD (-1.54%)

Miedź

6.47 USD (-0.35%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.39 PLN (-1.76%)

KGHM Polska Miedź S.A.

349.20 PLN (-0.53%)

ORLEN S.A.

143.80 PLN (-0.14%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.72 PLN (-1.74%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (0.00%)

Enea S.A.

21.54 PLN (-0.74%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-0.21%)

Złoto

4 705.05 USD (-0.95%)

Srebro

84.66 USD (-2.69%)

Ropa naftowa

107.91 USD (+3.45%)

Gaz ziemny

2.88 USD (-1.54%)

Miedź

6.47 USD (-0.35%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Uciec przed blackoutem

fot: Maciej Dorosiński

- Rynek mocy to bardzo trudna politycznie decyzja. Wymaga ona dużej odwagi, bo jej horyzont wykracza daleko poza czas kadencji - stwierdził prezes URE Maciej Bando

fot: Maciej Dorosiński

Czy blackout, czyli zabójczy dla gospodarki i mieszkańców nagły zanik prądu elektrycznego w sieci, jest tylko sensacyjnym scenariuszem z kinowych filmów katastroficznych? Specjaliści Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE) nie mają żadnych wątpliwości: realna groźba blackoutu zawiśnie nad Polską już w 2021 r.

Prawo energetyczne każe naszemu narodowemu Operatorowi Systemu Przesyłowego, jakim są PSE, dbać o bezpieczny bilans mocy w Krajowym Systemie Elektroenergetycznym. Dlatego eksperci PSE skrzętnie monitorują produkcję, przepływy i zużycie prądu elektrycznego. W oparciu o twarde dane sporządzili „Prognozę pokrycia zapotrzebowania szczytowego na moc w latach 2016-2035”, z której wynika, że za niecałe cztery lata doświadczymy krytycznego deficytu mocy.

Rozchwianie systemu
Obecnie, zdaniem ekspertów, dopuszczamy do ryzykownego rozchwiania systemu. Niestety swój udział mają w tym nowoczesne i pożyteczne Odnawialne Źródła Energii – farmy turbin wiatrowych i panele fotowoltaiczne. Przybywa ich, jak przysłowiowych grzybów po deszczu. Jeszcze w 2005 r. z OZE wytworzyły 3,8 TWh, a rok temu już 22,8 TWh – sześciokrotnie więcej. OZE mają pierwszeństwo w przesyle prądu i są dotowane na rynku (od 2005 r. pochłonęły 30 mld zł z budżetu), zwyciężają więc z gazem, ropą i węglem, od których w popłochu uciekają inwestorzy. Ale przecież bloków konwencjonalnych nie da się po prostu wygaszać i uruchamiać kilkakrotnie w ciągu doby. Elektrownie węglowe pracują więc na zaniżonej mocy albo przechodzą w przestoje.

W Europie, gdzie OZE pojawiły się wcześniej, dawno już zaczęto zabezpieczać się przed problemem. W 11 państwach UE, które sprawdziła Komisja Europejska, znaleziono aż… 35 sposobów, czyli mechanizmów finansowych na podtrzymanie bezpieczeństwa dostaw energii elektrycznej. W Niemczech czy Polsce są to obecnie tzw. zimne rezerwy (właścicielom części starszych elektrowni konwencjonalnych płaci się za utrzymywanie „zamrożonych” mocy i nielikwidowanie zakładów, by w razie zagrożenia mogły jeszcze kiedyś produkować prąd). We Francji, Włoszech, USA, Wielkiej Brytanii (zwłaszcza na niej wzorowali się twórcy polskiego projektu) wprowadzono tzw. rynek mocy. Jego ideą jest dwutowarowość: płacimy nie tylko za sam prąd, jak obecnie, ale też za gwarancję dostarczenia prądu w przyszłości, co wiąże się z utrzymywaniem elektrowni „pod parą”.

Wesprzeć energetykę konwencjonalną
Co się stanie, jeśli nie zaczniemy się zabezpieczać?

- W zasadzie nie opłaca się już dziś inwestować w nowe bloki węglowe i gazowe. Rządy państw pozbawione są możliwości decydowania o przyszłości swej energetyki w najbliższych latach i problem jest powszechnie dyskutowany w UE - ocenia Piotr Naimski, pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej. Dodaje, że sposobem na deficyt może być import energii elektrycznej. - Tylko cena mogłaby okazać się ogromna – tłumaczy. 

Chodzi o cenę bezpieczeństwa w przypadku nagłego odcięcia dostaw lub szantażu politycznego, jaki kilkakrotnie odczuwaliśmy np. w kontaktach z Rosją na rynku gazowym.

Wesprzeć krajową energetykę konwencjonalną musimy tym bardziej, że już i tak ledwo zipie pod naporem europejskiej polityki ochrony klimatu. Od 10 do 14 mld zł zmuszeni będą wydać polscy producenci energii elektrycznej do sierpnia 2021 r., aby przystosować swe bloki energetyczne do wyśrubowanych norm emisyjnych.

Zawirowania finansowe i niepewność widać obecnie przy 7 dużych blokach, które powstają w elektrowniach konwencjonalnych w Opolu, Kozienicach, Jaworzenie, Turowie, Płocku i Stalowej Woli. Mimo to państwowe spółki kontynuują budowę. Energetycy widzą, że do 2035 r. Polska musi zastąpić połowę starych instalacji z powodu ich zużycia. Kilkunastu brakujących gigawatów mocy nie da się uzupełnić z dnia na dzień, ponieważ budowa elektrowni trwa nawet dekadę, kosztując miliardy złotych.

Maciej Bando, prezes Urzędu Regulacji Energetyki ma nadzieję, że na rynek mocy w Polsce nie jest jeszcze za późno. Podkreśla, że w ramach Unii Europejskiej każde z państw członkowskich, które dysponuje własnymi źródłami energii, buduje na nich własną strategię bezpieczeństwa energetycznego. 

- Za darmo nie da się zapewnić bezpieczeństwa, ale stać nas na niepodległość energetyczną. To będzie model, który pozwoli planować rozwój gospodarki kraju, nie obawiając się tego, że zabraknie nam paliwa do tego rozwoju, czyli energii - ocenia Bando.

Jak kosztowny byłby polski rynek mocy? Zdaniem ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego chodzi o 2-3 mld zł. Wydatku nie da się zresztą uniknąć.

- Nie unikniemy zwiększonych kosztów. Jeśli nie zbudujemy rynku mocy, będziemy musieli wydać pieniądze na rozbudowę transgranicznych sieci przesyłowych, które pozwoliłyby na import energii – tłumaczy Tchórzewski.

10 GW dodatkowej mocy
Polscy twórcy rynku mocy szacują, że dzięki wsparciu państwa dla energetyki powinno przybyć nam na początek ok. 10 GW dodatkowej mocy zainstalowanej.

Odbiorcy energii nie powinni obawiać się drożyzny w rachunkach za prąd. Z płaconego już dzisiaj rachunku wydzielona zostanie po prostu część sumy z przeznaczeniem na zapewnienie krajowi koniecznej ilości nowych elektrowni. Stabilny przyrost podaży musi z kolei sprzyjać obniżaniu się ceny za sam prąd elektryczny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nowe życie dawnej kopalni Katowice. Muzeum Śląskie otwiera kolejny rozdział rewitalizacji

Dzięki dofinansowaniu z funduszy europejskich, kolejne historyczne obiekty dawnej kopalni Katowice odzyskają blask, tworząc nowoczesną przestrzeń wystawienniczą i edukacyjno-rekreacyjną.

Inwestycje w produkcję wodoru. Kolejny hub buduje polska firma

Orlen rozpoczyna budowę hubu wodorowego w Szczecinie. Dzięki niemu w ciągu jednej godziny będzie mogło powstać nawet 90 kg wodoru jakości automotive. Inwestycja o wartości 75 mln zł będzie ważnym elementem rozwijanej przez koncern infrastruktury dla zeroemisyjnego transportu i gospodarki wodorowej w Polsce. Generalnym wykonawcą przedsięwzięcia została polska spółka Torpol Oil & Gas, wzmacniając udział krajowych firm w strategicznych inwestycjach energetycznych.

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę kluczową dla JSW. „W nadzwyczajnych sytuacjach takie decyzje trzeba podejmować szybciej”

Polityka ważniejsza od stabilności Jastrzębskiej Spółki Węglowej? W JSW obawiano się czy majowe wypłaty wyjdą w terminie, a mimo to Pałac Prezydencki zwlekał prawie trzy tygodnie z podpisaniem ustawy, która jednogłośnie była przyjęta w Sejmie RP.

Gaz-System uruchomił nowy program wsparcia ochotniczych straży pożarnych

Gaz-System uruchomił nowy program wsparcia dla jednostek ochotniczej straży pożarnej działających na terenach strategicznych inwestycji energetycznych - podała spółka. Łączna wartość dostępnego dofinansowania to 1,5 mln zł.