Uchylenie wyroku w sprawie podatku od wyrobisk górniczych

Jas mos ARC

fot: ARC

W wyniku awarii nikt nie został poszkodowany

fot: ARC

Naczelny Sąd Administracyjny uchylił 19 października br. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w sprawie podatku od wyrobisk górniczych kierując go do ponownego rozpatrzenia. Jednocześnie sąd zarządził zwrot kosztów postępowań na rzecz Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

Skarga została złożona w imieniu JSW do Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie przez Partner Deloitte, pełnomocnika spółki.

- Czekamy teraz na pisemne uzasadnienie wyroku, wówczas będzie można ustosunkować się do sprawy. Liczymy, że kolejny wyrok będzie dla nas korzystny – powiedziała portalowi nettg.pl Katarzyna Bajer-Jabłońska, rzeczniczka Jastrzębskiej Spółki Węglowej.

-Jeśli informacja się potwierdzi będziemy dalej walczyć o należne nam środki, nawet w Brukseli.

Ja tylko cieszę się z tego, że Jastrzębska Spółka Węglowa ma dobre wyniki, ponieważ inaczej rozmawia się o interesach z biednym, a inaczej z bogatym – powiedział portalowi nettg.pl wójt gminy Ornontowice Kazimierz Adamczyk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.