Ubywa nas w tej Polsce

fot: Andrzej Bęben/ARC

Jak podają autorzy opracowania, najwięcej mieszkańców ubyło w województwach: śląskim (13 tys. 523 osoby, co w porównaniu z poprzednim rokiem stanowi 0,3 proc.)

fot: Andrzej Bęben/ARC

W porównaniu z 2014 rokiem liczba mieszkańców Polski zmniejszyła się o 17 tys. 57 osób - wynika z opracowania Głównego Urzędu Statystycznego pt. "Powierzchnia i ludność w przekroju terytorialnym w 2015 r."

Spadek odnotowano w 12 spośród 16 województw.

Najmniej zaludniony powiat w Polsce to powiat bieszczadzki, gdzie kilometr kwadratowy zamieszkuje 19 osób, najludniejszy jest za to powiat pruszkowski w woj. mazowieckim z 648 osobami na km kw.

Jak podają autorzy opracowania, najwięcej mieszkańców ubyło w województwach: śląskim (13 tys. 523 osoby, co w porównaniu z poprzednim rokiem stanowi 0,3 proc.), łódzkim (8 tys. 957, czyli 0,4 proc.) i lubelskim (8 tys. 404 osób, czyli 0,4 proc.).

Liczba mieszkańców spadła w 209 spośród 314 powiatów. Najbardziej - w powiecie zielonogórskim (19 tys. 577 osób, czyli 20,6 proc.). To z powodu wyłączenia z niego gminy wiejskiej Zielona Góra. którą przyłączono do miasta na prawach powiatu Zielona Góra. Kolejny jest pow. kłodzki, woj. dolnośląskie (spadek o 1 tys. 008 osób, 0,6 proc.).

Najbardziej wzrosła liczba ludności w powiatach: poznańskim, (6 tys. 499 osób, 1,8 proc.) i wrocławskim, (3 tys.72 osób, czyli 2,4 proc.).

Spadek liczby ludności odnotowano w 55 spośród 66 miast na prawach powiatu; największy przypada na Łódź (5 tys. 328 osób, 0,7 proc.) oraz Katowice (2 tys. 528, 0,8 proc.).

Wzrost liczby mieszkańców nastąpił w jedenastu jednostkach; największy był w Zielonej Górze, woj. lubuskie (20 tys. 107 osób, 17,0 proc.), co jest wynikiem wspomnianej wyżej zmiany w podziale terytorialnym oraz w Warszawie (11 tys. 038 osób, 0,6 proc.).

W porównaniu z poprzednim rokiem liczba ludności spadła w 1 tys. 448 spośród 2 tys. 478 gmin. Najbardziej w Łodzi i Katowicach. Następne są: Poznań, Częstochowa i Sosnowiec w woj. śląskim. W każdej z tych trzech gmin liczba ludności zmniejszyła się o ponad 2 tys. osób.

Najwięcej mieszkańców przybyło w Zielonej Górze i Warszawie. O więcej niż 2 tys. osób wzrosła liczba mieszkańców Krakowa, (0,4 proc.), Wrocławia (0,4 proc.) i Rzeszowa (1,1 proc.). Kolejne są: gmina miejsko-wiejska Piaseczno, woj. mazowieckie oraz gminy wiejskie: Komorniki w pow. poznańskim, woj. wielkopolskie i Pruszcz Gdański w pow. gdańskim, woj. pomorskie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.