Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.20 PLN (-1.89%)

KGHM Polska Miedź S.A.

285.00 PLN (-3.06%)

ORLEN S.A.

128.74 PLN (-0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.23 PLN (-2.72%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.15 PLN (-2.72%)

Enea S.A.

20.88 PLN (-0.85%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (-0.62%)

Złoto

5 154.49 USD (-0.07%)

Srebro

85.94 USD (+0.66%)

Ropa naftowa

100.39 USD (+3.62%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.22%)

Miedź

5.85 USD (-0.52%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.20 PLN (-1.89%)

KGHM Polska Miedź S.A.

285.00 PLN (-3.06%)

ORLEN S.A.

128.74 PLN (-0.12%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.23 PLN (-2.72%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.15 PLN (-2.72%)

Enea S.A.

20.88 PLN (-0.85%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.00 PLN (-0.62%)

Złoto

5 154.49 USD (-0.07%)

Srebro

85.94 USD (+0.66%)

Ropa naftowa

100.39 USD (+3.62%)

Gaz ziemny

3.25 USD (+0.22%)

Miedź

5.85 USD (-0.52%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Ubezpieczenia: są sposoby na zahamowanie wzrostu cen OC i AC

fot: Andrzej Bęben/ARC

Natychmiastowej interwencji ws. podwyżki ubezpieczeń OC domagali się we wtorek od premier Beaty Szydło posłowie PO, którzy podkreślali, że w Polsce jest zarejestrowanych 31 mln aut objętych takim ubezpieczeniem, a więc ponad 20 mln osób w Polsce musi zmierzyć się z drastyczną podwyżką cen, średnio o 36 proc., w skrajnych przypadkach nawet o 500 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Monitoring jazdy kierowcy, wgląd ubezpieczycieli w policyjną bazę wykroczeń drogowych, zwiększenie cen polis dla szkodowych kierowców to - zdaniem Aleksandra Daszewskiego radcy prawnego z biura Rzecznika Finansowego - sposób na zahamowanie wzrostu cen OC/AC. Ekspert proponuje zakładom większe niż dotychczas skupienie się w wykorzystywanym przez nich systemie zwyżek i zniżek cen polis na karaniu szkodowych kierowców.

- Jest znanych kilka sposobów na to, aby wyhamować, a właściwie zracjonalizować skokowy wzrost składek płaconych przez kierowców - powiedział w rozmowie z PAP Daszewski. - Jednym z nich jest zwiększenie indywidualnej oceny ryzyka danego kierowcy poprzez monitoring jazdy tzn. zainstalowanie w ich samochodach specjalnego urządzenia, lub aplikacji na telefonie.

W jego ocenie ubezpieczyciel miałby wówczas pełen obraz stylu jazdy swojego klienta i na tej podstawie mógłby precyzyjniej określić ryzyko związane z wystawianą mu polisą, a co się z tym wiąże odpowiednio wartościować jej cenę.

Kolejnym rozwiązaniem - na jakie zwraca uwagę radca - jest umożliwienie zakładom ubezpieczeń dostępu do wiedzy o popełnionych wykroczeniach drogowych, mandatach i punktach karnych.

- Informacja o tym kto, za co i w jakiej wysokości kary płaci również służyłaby ubezpieczycielom do pełniejszego poznania swoich klientów, stylu ich jazdy i skłonności do ryzyka - zaznaczył Daszewski. - Tym niebezpiecznym mogliby wyliczyć stawkę ubezpieczenia, która zmusiłaby ich do bezpieczniejszej jazdy. Wysokość mandatu często bowiem nie jest na tyle dotkliwa, aby zmienić sposób prowadzenia auta. Ale OC na bardzo wysokim poziomie, które musiałby płacić przez kilka lat byłoby skuteczniejszym finansowym "batem" na niebezpiecznych kierowców.

Poza tym Daszewski proponuje zakładom większe niż dotychczas skupienie się w wykorzystywanym przez nich systemie zwyżek i zniżek cen polis na karaniu szkodowych kierowców.

- Piraci nie powinni liczyć na to, że ich ubezpieczenie będzie tylko nieznacznie wyższe od tego, jakie płacą bezszkodowi kierowcy. Oni powinni dotkliwie odczuć fakt, że stwarzają na drodze niebezpieczne sytuacje - podkreślił radca.

Daszewski stwierdził, że to byłaby prewencyjna broń dla skrajnie nieodpowiedzialnych zachowań na drodze, bowiem pokazałoby społeczeństwu, że nie ma przyzwolenia dla piratów powodujących często tragiczne w skutkach wypadki, za których na zasadzie wspólnoty ryzyka płacą wszyscy kierowcy.

- Skokowemu wzrostowi cen, co jest praktykowane w niektórych krajach, mogłoby też zapobiec wyznaczenie maksymalnego limitu rocznej podwyżki- uznał radca.

Dodał, że gdyby zostało określone, że rok do roku składka, szczególnie dla bezszkodowych kierowców, nie może wzrosnąć więcej niż X proc., nie mielibyśmy sytuacji, w której podwyżki sięgają 100-200 proc. Limit mógłby być wyznaczany w oparciu o wskaźnik inflacji, lub inne zrównoważone kryterium.

- Nie zgadzam się zaś, aby celem zahamowania zwyżek ograniczać świadczenia wypłacane ofiarom wypadków, bo de facto oznaczałoby to wypaczenie roli tego ubezpieczenia, które jest przeznaczone przede wszystkim dla ochrony poszkodowanych - zaznaczył Daszewski. - Nie można bowiem pod wpływem chwili stosować rozwiązań, które uderzają w najbardziej poszkodowaną grupę osób, za cenę obniżek stawek dla wszystkich kierowców. Tu z kolei, aby uniknąć znacznych wahań składek w przyszłości potrzebne są rozwiązania, które z jednej strony nie ograniczają uprawnień poszkodowanych, za to z drugiej dają większą niż dzisiaj przewidywalność w wypłatach, szczególnie jeżeli chodzi o zadośćuczynienia ze szkód osobowych.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak zostać kontrolerem finansowym? Ścieżka rozwoju, obowiązki i zarobki

Rola kontrolera finansowego to jeden z najbardziej przyszłościowych kierunków rozwoju. Zawód ten opiera się na dostarczaniu zarządom kluczowych danych niezbędnych do podejmowania strategicznych decyzji. Jeśli szukasz stanowiska, które łączy analitykę z realnym wpływem na biznes i kontaktem z ludźmi, sprawdź, jak skutecznie zaplanować swoją ścieżkę rozwoju.

Gawkowski: W ostatnich dniach doszło do nieudanego cyberataku na Narodowe Centrum Badań Jądrowych

W ostatnich dniach doszło do cyberataku na Narodowe Centrum Badań Jądrowych; polegał on na próbie przełamania zabezpieczeń, która została powstrzymana - przekazał w czwartek wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Dodał, że atak prawdopodobnie był kierowany z Iranu.

Walą się fundamenty europejskiego planu klimatycznego

Handel uprawnieniami do emisji stał się jednym z głównych tematów Rady Europejskiej w sprawie konkurencyjności UE, a interwencja w system uprawnień do emisji przestała wydawać się fikcją

Potencjał eksportowy Polski wzrósł siedmiokrotnie od akcesji do UE

Wartość eksportu towarów z Polski w 2025 roku wyniosła 366,2 mld euro, co oznacza wzrost o 3,7 proc. w stosunku do 2024 roku – wynika z danych GUS. To też kilkukrotnie więcej niż w 2004 roku, kiedy wstępowaliśmy do Unii Europejskiej. Blisko 75 proc. produktów wysyłamy do państw członkowskich, a ich swobodny przepływ umożliwia wspólny rynek. Zdaniem ekspertów stał się on trampoliną dla polskiego eksportu, na czym korzystają zarówno firmy, jak i konsumenci. Wciąż jednak napotyka on szereg wewnętrznych barier.