U lekarza - 100 pacjentów na godzinę

– Panie doktorze. Niedowidzę, niedosłyszę, mam problemy z sercem i oddechem, kiepsko jem, bolą mnie nerki i wątroba, puchną mi nogi, rwą mnie stawy... Chyba mi czegoś brakuje, prawda?

– Ależ skąd! Ma Pan wszystko. Następny proszę!

– Panie doktorze, mam wodę w kolanach, piasek w nerkach, kamienie w woreczku żółciowym, wapno w żyłach... Co robić?!
– Budować, drogi panie, budować... Następny proszę!

– Panie doktorze, jak wypiję, robi mi się czerwony nos. Co robić?
– Pić więcej, bo w tym sezonie najmodniejszy jest fiolet. Następny proszę!

– Panie doktorze, wolałbym umrzeć, niż poddać się operacji.
– No przecież jedno drugiego nie wyklucza. Następny proszę!

– Panie doktorze, czy jest Pan pewien powodzenia tego zabiegu?
– Ależ drogi Panie! Wykonałem ich już ze sto! W końcu musi się udać...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.

100 szefów kuchni, 20 stref i jeden wielki cel. 13 września Kulinarny Ogień rozgrzeje TAURON Park Śląski

Wielki finał charytatywnej akcji Kulinarny Ogień 13 września 2026 r. w TAURON Parku Śląskim. Na gości czekać będzie blisko 100 szefów kuchni, 20 autorskich stref kulinarnych, koncerty i atrakcje dla całych rodzin. A przede wszystkim – wspólny cel: wsparcie budowy pierwszego na Śląsku stacjonarnego hospicjum dla dzieci „TuSieTuli”. Organizatorzy chcą podczas finału zebrać minimum 250 tys. zł. 

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem.