Tymczasowe stosowanie CETA powinno rozpocząć się wiosną

fot: ARC

Rada Europejska będzie obradować 20-21 października, wtedy też ma m.in. zająć się CETA.

fot: ARC

Tymczasowe stosowanie umowy UE-Kanada (CETA) powinno rozpocząć się wiosną tego roku, lecz pełne wejście w życie porozumienia wraz z częścią inwestycyjną nastąpi po ratyfikacji przez parlamenty państw członkowskich Unii - poinformował wiceminister rozwoju Tadeusz Kościński.

Podczas odbywającej się w czwartek (26 stycznia) w resorcie rozwoju konferencji nt. CETA Kościński podkreślił, że tymczasowe stosowanie umowy nie jest nieodwracalne; ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie polski parlament.

- Na jej podpisanie i tymczasowe stosowanie przez Unię Europejską wyraziły zgodę wszystkie państwa członkowskie. Także rząd polski wyraził zgodę na podpisanie CETA i na jej tymczasowe stosowanie w Polsce, ograniczone tylko do zapisów leżących wyłącznie w kompetencjach Unii Europejskiej - mówił Kościński.

- Decyzję tę podjęliśmy po szczegółowej analizie możliwie wszystkich wpływów na polskich obywateli, polską gospodarkę i polskie rolnictwo - zauważył.

- Tymczasowe stosowanie CETA powinno rozpocząć się na wiosnę tego roku, wymaga jeszcze zgody Parlamentu Europejskiego - poinformował. Głosowanie ws. CETA w PE wyznaczono na luty.

Minister wskazał też, że pełne wejście w życie CETA, także z zapisami dotyczącymi inwestycji oraz ochrony inwestycyjnej, będzie możliwe dopiero po ratyfikacji przez parlamenty wszystkich krajów członkowskich UE. - W przypadku Polski będzie to po ratyfikacji przez prezydenta, na podstawie zgody wyrażonej w ustawie - zaznaczył.

- Polski parlament będzie miał ostatnie słowo w sprawie wejścia tej umowy w życie. Tymczasowe stosowanie CETA nie jest więc nieodwracalne, daje natomiast szansę na przetestowanie jej zapisów - dodał.

Wskazał także, że choć Kanada ma niewielki udział w polskim eksporcie, zaledwie 0,6 proc. całości obrotów, to cały czas on rośnie. Bilans we wzajemnym handlu towarami i usługami jest dodatni. Po 10 miesiącach 2016 roku eksport z Polski do Kanady osiągnął prawie 1,2 mld dol., co stanowi ok. 10-proc. wzrost w porównaniu z rokiem poprzednim. Import w tym samym czasie spadł o 5 proc. i wyniósł nieco ponad 300 mln dol.

W ocenie wiceministra dobrze rozwija się współpraca inwestycyjna, również pod względem inwestycji polskich w Kanadzie. Wartość polskich inwestycji w tym kraju w 2015 r. to - jak wskazał Kościński - 752 mln dol. - To jest ok. 3 proc. wszystkich polskich inwestycji zagranicznych - zwrócił uwagę.

- W ocenie rządu umowa CETA powinna sprzyjać pogłębieniu tych pozytywnych tendencji, przede wszystkim poprzez ograniczenie barier taryfowych i pozataryfowych, dostępie do rynku towarów i usług oraz inwestycji zagranicznych - zauważył.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.