Tylko wtedy, kiedy będzie to opłacalne lub nieuniknione, będziemy budować nowe kopalnie węgla

fot: Maciej Dorosiński

- Utrzymanie wszystkich kopalni byłoby po prostu i zupełnie nieracjonalne, bo wymagałoby stałych dopłat i jednocześnie zbyt drogie. Zapewnienie miejsc pracy wszystkim górnikom jest zupełnie realnie i jestem przekonany, że tak właśnie będzie, że górnicy utrzymają pracę i utrzymają płacę - a to przecież w ostatecznym rachunku jest najważniejsze - ocenił prezes PiS Jarosław Kaczyński

fot: Maciej Dorosiński

- Tylko wtedy, kiedy będziemy przekonani, że to się opłaca albo jest nieuniknione, będziemy budować nowe kopalnie węgla - powiedział w sobotę w TVP Info prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Gaz można uzyskiwać z różnych źródeł, mamy takie możliwości, nawet zwiększenia ilości gazu, ale przy obecnych cenach - i to nawet przy przewidywaniach, że cena gazu szybko spadnie - to nadal będzie mało opłacalne - powiedział w sobotę w TVP Info prezes PiS Jarosław Kaczyński, odpowiadając na pytanie o to, co powinno być paliwem dla polskiej energetyki do momentu wybudowania siłowni jądrowych.

Kaczyński dodał, że obecnie nasz kraj nie jest w stanie szybko zwiększyć produkcji węgla, bo inwestycje w jego wydobycie są długotrwałe.

Musimy ostatecznie rozeznać sytuację - powiedział prezes PiS. Tylko wtedy, kiedy będziemy przekonani, że to się opłaca albo że jest nie do uniknięcia, to będziemy podejmowali te najdalej idące działania, czyli budowę nowych kopalń. Mamy złoża w województwie lubelskim, są też możliwości na Śląsku. Problem w tym, że tam, gdzie można wybudować kopalnie, są sprzeciwy społeczne, podobnie jest z węglem brunatnym, który występuje w wielu miejscach w Polsce - dodał Jarosław Kaczyński.

Na wykonawcę pierwszej polskiej elektrowni jądrowej rząd wybrał amerykańską firmę Westinghouse. Pierwszy blok tej siłowni ma powstać do 2023 r. Jednocześnie kontrolowana przez Skarb Państwa PGE podpisała umowę z należącą do Zygmunta Solorza ZE PAK oraz z koreańską firmą KHNP list intencyjny w sprawie budowy drugiej siłowni jądrowej. Rząd podał także, że pracuje nad lokalizacją trzeciej elektrowni atomowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.