Górnictwo: Planowane zapisy rozporządzenia metanowego oznaczają dla polskich kopalń szybszą likwidację

fot: Maciej Dorosiński

Przyjęcie tych przepisów uderzyłoby w polskie kopalnie węgla kamiennego

fot: Maciej Dorosiński

Tylko jedność wszystkich środowisk politycznych w Polsce może zapobiec katastrofie gospodarczej, która nastąpi po wejściu w życie rozporządzenia metanowego w brzmieniu przygotowywanym przez Zielonych w Parlamencie Europejskim i Komisji Europejskiej - ocenił w środę europoseł PiS Grzegorz Tobiszowski.

Dzień wcześniej wicepremier, minister aktywów państwowych Jacek Sasin zaapelował w liście do polskich europosłów o pomoc i podjęcie niezbędnych działań w celu zmiany unijnego rozporządzenia dotyczącego redukcji emisji metanu w branży surowcowo-energetycznej. Przyjęcie tych przepisów uderzyłoby w polskie kopalnie węgla kamiennego.

Planowane zapisy rozporządzenia metanowego oznaczają dla polskich kopalń szybszą likwidację. Rodzime kopalnie emitują do 14 ton metanu na tysiąc ton wydobytego węgla. Nowe przepisy mają ograniczyć limit do 5 ton i nakładać kary za przekroczenie. Nie będą natomiast nakładać żadnych obowiązków na węgiel importowany - do daje dużo do myślenia - skomentował Tobiszowski, który w przeszłości odpowiadał w rządzie za sprawy polskiego górnictwa jako wiceminister energii.

W Parlamencie Europejskim Tobiszowski, podobnie jak inny europarlamentarzyści PiS, należy do frakcji EKR, czyli Grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Jednak - zdaniem b. wiceministra - sprawa odrzucenia rozporządzenia metanowego w proponowanej wersji wymaga mobilizacji i zgodnego działania wszystkich sił politycznych.

Naszym najpilniejszym zadaniem jest zdobycie arytmetycznej większości w Parlamencie Europejskim. Ważne, by wszystkie frakcje opozycyjne w polskim parlamencie przekonały swoich partnerów w PE - i tych zrzeszonych w EPP, i Grupie Socjalistów. Tylko jedność wszystkich środowisk politycznych w Polsce może zapobiec katastrofie gospodarczej, która będzie miała miejsce po wejściu w życie dyrektywy metanowej w brzmieniu przygotowywanym przez Zielonych - zaapelował w środę Tobiszowski.

Jak ocenił, proponowane rozporządzenie metanowe jest działaniem wbrew wynegocjowanej w Polsce Umowie społecznej, w której przyjęto harmonogram restrukturyzacji sektora wydobywczego.

W przesłanym w środę PAP komentarzu europoseł przypomniał procedury uchwalania unijnych przepisów. Propozycja Komisji Europejskiej trafia do Rady UE i Parlamentu Europejskiego. W tych organach nanoszone są poprawki, a potem ostateczna treść regulacji negocjowana jest przez przedstawicieli wszystkich trzech instytucji.

Pierwotna propozycja zmian przepisów związanych z emisjami metanu przedstawiona przez Komisję Europejską była bardzo niekorzystna dla Polski. W Radzie Polska - głosem pani minister klimatu Anny Moskwy - sprzeciwiła się tej dyrektywie. Naniesiono poprawki nieco łagodzące zapisy, choć brzmienie wciąż było niekorzystne dla Polski. Mimo dalszego sprzeciwu pani minister, dyrektywa została przegłosowana - przypomniał polityk PiS.

Równolegle rozpoczęły się prace w parlamentarnych komisjach ochrony środowiska naturalnego (ENVI) i przemysłu (ITRE). Prym w pracach wiodą tu przedstawiciele ugrupowania Zielonych i właśnie oni przedstawili poprawki znacznie bardziej rygorystyczne, doprowadzające do bardzo szybkiej likwidacji kopalń - wyjaśnił Tobiszowski.

Jak ocenił, w komisji ENVI wybuchł jednak skandal, bo okazało się, że poprawki przedstawione przez sprawozdawcę - Juttę Paulus z Zielonych, były de facto przygotowane przez amerykańską agencję pozarządową. Tymczasowo wstrzymano prace, a nasze ugrupowanie, EKR wniosło o odsunięcie europosłanki Paulus od prac nad tą dyrektywą. Prawo Unii Europejskiej nie może być tworzone przez zagranicznych lobbystów - podkreślił europoseł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Najlepsza polska kopalnia pokazała wyniki: wzrost efektywności i umocnienie pozycji rynkowej

Grupa Kapitałowa Lubelski Węgiel Bogdanka osiągnęła w pierwszym półroczu 2026 r. skonsolidowane przychody ze sprzedaży w wysokości 1,36 mld zł. Wynik EBITDA wyniósł 113,0 mln zł, co przełożyło się na 8,3-proc. marżę EBITDA, a zysk netto sięgnął 5,1 mln zł. 

Piotr Litwa: „Czy w kontekście planów będzie kim pracować? Wystąpiłem z tym pytaniem do prezesów spółek węglowych”

Prezes Wyższego Urzędu Górniczego Piotr Litwa na targach górniczych w Katowicach, odbywających się od 9 do 11 września, nawiązał do ostatnich odejść z kopalń i związaną z nimi kwestią bezpieczeństwa. „Nie ma taryfy ulgowej, jeśli chodzi o likwidowane ruchy” - mówił.

Codzienne zakupy w sklepach podrożały w sierpniu średnio o 1,7 proc. rok do roku

Wzrost kosztów koszyka podstawowych artykułów o 1,7 proc. oznacza, że sierpień był kolejnym miesiącem, w którym dynamika cen się zmniejszała - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Odpowiadały za to głównie obniżki w niektórych kategoriach produktów żywnościowych.

Wiceprezes JSW Adam Rozmus: „Kiedyś mówiliśmy: moja kopalnia. Dziś nie utożsamiamy się z miejscem pracy”

Adam Rozmus, zastępca prezesa zarządu ds. technicznych i operacyjnych Jastrzębskiej Spółki Węglowej podczas targów górniczych Future Mining Forum & Expo mówił o zmianie pokoleniowej w górnictwie i czarnym PR, który dotyka branżę wydobywczą.