Tylko jedna trzecia z nich odczuwa negatywne skutki COVID-19

1606220228 erpfirma

fot: Pixabay.com

Wdrażając w firmie produkcyjnej dobrej jakości system ERP, przedsiębiorstwa mogą liczyć na poprawę wydajności swojej pracy w praktycznie każdym aspekcie

fot: Pixabay.com

Co czwarty start-up deklaruje, że pandemia koronawirusa nie wpłynęła na jego sposób funkcjonowania i realizację planów przyjętych przed COVID-19. Prawie co trzeci ankietowany podmiot wskazuje, że zachował płynność finansową i utrzymał klientów, podobny odsetek notuje większe przychody niż rok temu – wynika z badania „Polskie start-upy 2020” Fundacji Startup Poland. O stosunkowo dobrej kondycji start-upów w czasie pandemii świadczy także fakt, że część z nich nie odnotowała spadku przychodów, który uprawniał do skorzystania z tarczy finansowej.

– Około jedna trzecia start-upów oceniła, że pandemia miała negatywny wpływ na ich działalność. Podobny odsetek uważa, że nie miała wpływu, i tyle samo uznało, że wpływ pandemii na ich działalność był pozytywny. Szczególnie start-upy, które zajmują się cyberbezpieczeństwem, w okresie pandemii umocniły swoją pozycję i planują dalszy rozwój – mówi Tomasz Snażyk, prezes zarządu Fundacji Startup Poland.

Badanie „Polskie start-upy 2020” pokazało, że sektor nowoczesnych, cyfrowych rozwiązań, które często są istotą działalności start-upów, znajduje się w stosunkowo niezłej sytuacji w porównaniu z wieloma innymi branżami. Według raportu McKinsey & Company „Digital challenger in the next normal. Central and Eastern Europe on a path to digitally-led growth” od stycznia do maja 2020 r. rozwój polskiej gospodarki cyfrowej gwałtownie przyspieszył i osiągnął tempo 18,4 proc. To 2,5-krotnie szybciej niż w latach 2017–2019. Pandemia skłoniła ok. 3,6 mln osób do skorzystania po raz pierwszy z różnego typu usług cyfrowych.

– Dla wielu start-upów czas pandemii okazał się szansą, szczególnie dla firm działających w obszarze e-commerce, branży spożywczej, edukacyjnej lub związanej z obsługą oprogramowania do pracy zdalnej – wymienia Tomasz Snażyk.

Przedstawiciele start-upów zapytani, czy odczuwają jakiekolwiek pozytywne skutki pandemii, wymieniają ich nawet kilka. Do najczęściej powtarzających się należą pozyskanie nowych odbiorców dla ich usług i produktów (56 proc.) oraz zauważalny wzrost sprzedaży (48 proc.).

Wśród segmentów rynku radzących sobie gorzej w pandemii można wskazać na start-upy oferujące usługi z zakresu HRtech (64 proc. negatywnych ocen) i blockchain/DLT (66 proc., z czego połowa bardzo negatywnych). Trudności przeżywają również takie sektory, jak: foodtech (55 proc., w tym 33 proc. to oceny bardzo negatywne), transport (43 proc.) oraz turystyka (40 proc.).

Dwie trzecie badanych start-upów nie skorzystało z państwowej pomocy w ramach tarcz antykryzysowych. Większość z nich było w na tyle dobrej sytuacji, że nie kwalifikowały się do tego wsparcia, inne nie spełniały wymogów formalnych, związanych np. z liczbą pracowników czy okresem działalności.

– To była pewna przeszkoda do tego, żeby skorzystać z dobrodziejstw tarczy. W innych krajach rządy przewidziały różne zapomogowe działania w stosunku do start-upów – podkreśla prezes zarządu Fundacji Startup Poland.

Podmioty, które z pomocy skorzystały, sięgały najczęściej po pożyczki na bieżącą działalność (73 proc.) i zwolnienia ze składek ZUS (52 proc.). 60 proc. start-upów przyznaje, że oczekiwałoby zwiększenia pomocy ze strony państwa. Chodzi m.in. o pomoc w pozyskaniu dodatkowego finansowania (62 proc.), zachęty podatkowe (54 proc.) czy zwiększenie liczby rządowych programów akceleracyjnych (50 proc.) lub uproszczenia podatkowe (46 proc.).

– Dostęp do finansowania w trakcie pandemii zasadniczo się nie zmienił, oprócz przestoju, który wystąpił na jej początku – pod koniec lutego i na początku marca. Był on związany z tym, że fundusze inwestycyjne musiały się same nauczyć, na nowo określić, jak działają, w jaki sposób funkcjonują w ramach pandemii. Później te środki były dostępne – wyjaśnia Tomasz Snażyk.

Z danych PFR Ventures wynika, że od początku roku do końca trzeciego  kwartału polskie innowacyjne spółki zostały wsparte przez fundusze venture capital kwotą 1,12 mld zł, niewiele mniejszą niż w całym poprzednim roku.

Jak podkreśla ekspert, pandemia będzie miała długofalowy wpływ na rynek. Perspektywicznymi obszarami innowacyjnej działalności pozostaną m.in. praca zdalna, organizacja wydarzeń online, e-commerce, które pozostaną z nami na dłużej, nawet po ustaniu pandemii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.