Tychy wprowadzają technologie mikroretencji w miejskiej infrastrukturze

fot: Krystian Krawczyk

Gdy wód opadowych jest za dużo, dochodzi do podtopień, gdy jest ich za mało - schną rośliny

fot: Krystian Krawczyk

Rozwiązania sprzyjające mikroretencji i bioretencji, których celem jest minimalizacja efektów postępującej suszy i efektów nawalnych deszczy, stara się wprowadzać w miejskiej infrastrukturze transportowej samorząd Tychów. Jednym z nich jest wklęsłe rondo.

Jak poinformowała we wtorek rzeczniczka tyskiego magistratu Ewa Grudniok, pierwsze rondo retencyjne w mieście zostało wykonane wiosną tego roku na ul. Towarowej.

Cytowana przez Grudniok dyrektor Tyskiego Zakładu Usług Komunalnych Agnieszka Lyszczok podkreśliła, że rondo powstało z myślą o mikroretencji, czyli zdolności do przetrzymywania wody w miejscu, zapobieganiu szybkiemu spływowi wody po powierzchni i lokalnym podtopieniom.

- W środkowej części ronda pojawia się zagłębienie, tzw. niecka bioretencyjna, w której znajdują się rośliny. Niecka w swoim przekroju posiada warstwy. Wierzchnia warstwa filtracyjna wysypana jest żwirem, kolejne warstwy to: przepuszczalna oraz drenażowa - wskazała Lyszczok.

- Zagłębienie podczas deszczu, gromadzi wodę, która zamiast spływać bezpośrednio na jezdnię wsiąka w kolejne warstwy gruntu. Przy bardzo intensywnych opadach nadmiar wody przelewa się przez brzeg niecki, na niższe nasadzenia - roślinność okrywową, która również przechwytuje część wody i hamuje jej wypływ na jezdnię - wyjaśniła dyrektor miejskiej spółki.

Zastosowana przy budowie ronda na ul. Towarowej technika sprawdziła się już - miasto zapowiada wprowadzanie takich rozwiązań w kolejnych miejscach. Zmiany związane z gospodarką wodną są też wprowadzane na tyskich parkingach.

Znaczną część budowanych czy remontowanych ostatnio miejskich parkingów wykonano z wykorzystaniem kostki ekologicznej - z bardzo szerokimi fugami, które mogą być wypełnione trawą, grysem czy ziemią. Dzięki temu wody opadowe łatwo, na dużej powierzchni, wsiąkają w grunt i nie trafiają do kanalizacji.

- Urok tych kostek tkwi w ich prostocie. Mają gładką powierzchnię i naturalny kolor. Wykazują także odporność na działanie mrozu oraz soli - zapewnił dyrektor Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w Tychach Artur Kruczek. Wymienił, że dotąd takie parkingi wykonano na ulicach: Borowej, Narcyzów, Kopernika, Dąbrowskiego, Brzozowej, Cichej, Filaretów, Reymonta, Jaracza i Harcerskiej.

Tyscy samorządowcy uważają, że rozwiązania sprzyjające mikroretencji i bioretencji odpowiadają na jedno z największych wyzwań, jakie stoją przed miastami. Gdy wód opadowych jest za dużo, dochodzi bowiem do podtopień, gdy jest ich za mało - schną rośliny.

- Najskuteczniejszym działaniem jest zagospodarowywanie wód opadowych w miejscu, gdzie spadają one na ziemię. Najbezpieczniej i najtaniej będzie, gdy zaczniemy mądrze myśleć o naszym otoczeniu, dlatego chcemy, by retencyjnych rond, parkingów czy chodników z kostki ekologicznej było w naszym mieście coraz więcej - zadeklarowała wiceprezydent Tychów Hanna Skoczylas.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.