Tychy: rozbudowa międzygminnej instalacji fermentacji odpadów

1549986713 reaktory beztl master

fot: Master

Rozbudowana instalacja w Tychach przerobi odpady biodegradowalne ze zbiorki selektywnej (na zdj. tyskie reaktory fermentacji beztlenowej w spółce Master)

fot: Master

Instalacja fermentacji w tyskim zakładzie zagospodarowania odpadów zostanie rozbudowana przy unijnym wsparciu. Przedsięwzięcie wiąże się z wprowadzeniem obowiązku selektywnego zbierania odpadów ulegających biodegradacji.

Będzie to wspólna inwestycja ośmiu samorządów - udziałowców w spółce Master Odpady i Energia. Przy gospodarce odpadami Tychy, Bieruń, Bojszowy, Lędziny, Kobiór oraz Wyry współpracują od ponad 20 lat. Sama spółka Master istnieje od 1998 r., w 2004 r. dołączyły do niej Imielin i Chełm Śląski. W 2015 r. w Tychach oficjalnie otwarto zbudowany przez spółkę kosztem blisko 110 mln zł zakład zagospodarowania odpadów komunalnych.

Teraz mieszcząca się w zakładzie instalacja fermentacji odpadów (pod kątem produkcji biogazu) zostanie rozbudowana o moduł przygotowania odpadów biodegradowalnych z selektywnej zbiórki. Umowę w sprawie dofinansowania tej inwestycji pieniędzmi Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014-2020 (RPO) podpisali we wtorek, 12 lutego, m.in. marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski i prezes spółki Master Mieczysław Podmokły.

- Cieszę się, że nasze RPO idzie ciągle do przodu i to jest kolejna umowa, którą podpisujemy. Cieszę się, że dotyczy to przede wszystkim ochrony środowiska, bo z wszystkich rozmów z samorządowcami wynika, że ochrona środowiska to dla wszystkich samorządów na dzień dzisiejszy najważniejszy priorytet - powiedział marszałek województwa śląskiego.

Prezes spółki Master wyjaśnił, że tyska instalacja przetwarzania odpadów jest nowoczesna, jednak rozporządzenie ministra środowiska z 29 grudnia 2016 r. ws. szczegółowego sposobu selektywnego zbierania wybranych frakcji odpadów wprowadza obowiązek selektywnego zbierania odpadów ulegających biodegradacji, ze szczególnym uwzględnieniem bioodpadów.

- Dotąd mieliśmy odpad biologiczny zmieszany i po mechanicznym odzyskaniu produkowaliśmy z niego biogaz. Moduł przygotowania odpadów biodegradowalnych, o który staraliśmy się w RPO, ma nam posłużyć, aby nie puszczać przez linię mechaniczną i nie odzyskiwać na tej linii tych odpadów biologicznych, tylko bezpośrednio będziemy je dostarczali do fermenterów - mówił Podmokły.

Prezes spółki Master wskazał, że posiada ona obecnie dwa fermentery po 1 tys. m sześc., produkujące ponad 1,5 mln m sześc. biogazu rocznie, co pokrywa ok. 70 proc. zapotrzebowania spółki na energię. - Ale dążymy, żeby - w momencie, kiedy powstanie ten moduł biologiczny - uzyskać 100 proc. zapotrzebowania na energię dla produkcji w zakładzie - zastrzegł Podmokły, dodając, że poza czasem jego pracy energia sprzedawana jest do sieci.

Prezes zaznaczył też we wtorek, że spółka - wobec rosnącej szybko opłaty za składowanie odpadów, tzw. opłaty marszałkowskiej - próbuje znaleźć rozwiązanie w postaci modułu do termicznego przekształcania odpadów.

Dofinansowane we wtorek przedsięwzięcie oszacowano w unijnym projekcie na 6,6 mln zł. Dotacja ze środków śląskiego RPO na wsparcie inwestycji w obszarze ochrony środowiska i efektywnego wykorzystywania zasobów wyniesie 4,1 mln zł. Realizacja inwestycji powinna zakończyć się w IV kw. 2020 roku. Instalacja będzie służyła ośmiu gminom zamieszkanym przez 200 tys. osób.

Urząd marszałkowski województwa śląskiego przypomniał we wtorek, że odpady ulegające biodegradacji, zgodnie z definicją z ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach, to odpady ulegające rozkładowi tlenowemu lub beztlenowemu przy udziale mikroorganizmów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.