Tychy: otwarto zakład zagospodarowania odpadów komunalnych

Zbudowany kosztem blisko 110 mln zł zakład zagospodarowania odpadów komunalnych otwarto oficjalnie w piątek (6 marca) w Tychach (Śląskie). Trafiają tam odpady od mieszkańców Tychów oraz siedmiu okolicznych gmin. O ponad połowę zmniejszy się ilość śmieci, które trafiają na wysypisko.

To wspólne przedsięwzięcie ośmiu okolicznych samorządów - udziałowców w spółce Master Odpady i Energia. Przy gospodarce odpadami Tychy, Bieruń, Bojszowy, Lędziny, Kobiór oraz Wyry współpracują od ponad 20 lat. Sama spółka Master istnieje od 1998 r., w 2004 r. dołączyły do niej Imielin i Chełm Śląski.

Pomysł na Międzygminny Zakład Kompleksowego Zagospodarowania Odpadów Komunalnych w Tychach powstał właśnie w 2004 r., potem opracowano jego szczegółową koncepcję. Wnioski o zewnętrzne wsparcie składano od 2009 r. W 2011 r. spółka Master ogłosiła przetarg na realizację zakładu w tzw. formule "projektuj i buduj".

Przetarg wygrała firma Strabag, umowę z trzyletnim terminem realizacji podpisano w listopadzie 2011 r. Zakład działa już od listopada ub. roku - wtedy odebrano go od wykonawcy. Trafiają tam odpady od 200 tys. mieszkańców. Możliwości przerobowe to ok. 93,5 tys. ton rocznie. Oznacza to możliwość odzyskania 10 tys. ton surowców wtórnych, 10 tys. ton odpadów budowlanych i ponad 10 tys. ton surowców energetycznych do produkcji paliwa alternatywnego.

- To paliwo wysokoenergetyczne. Jesteśmy w stanie wyprodukować je wysokiej jakości i mamy na nie odbiorców. Jesteśmy w stanie przerobić go 12 tys. ton w ciągu roku i sprzedać - żeby nie składować na składowisku, nie zanieczyszczać środowiska i mieć z tego jeszcze dochód - wyjaśniał w piątek prezes spółki Master Mieczysław Podmokły.

Prezes akcentował też kompleksowość, nowoczesność i elastyczność zastosowanych rozwiązań. Łącznie zakład przetwarzając odpady jest w stanie zredukować ich ilość o ponad 50 proc. - o tyle mniej trafia ich na wysypisko.

Prócz odzyskiwania surowców odnawialnych instalacje umożliwiają redukcję o ponad 65 proc. tzw. frakcji biodegradowalnej. W procesie technologicznym, obok paliwa alternatywnego, powstają energia elektryczna i cieplna - na potrzeby zakładu, a także m.in., kompost do rekultywacji oraz kompost rolniczy.

Cały obiekt zajmuje ok. 3,5 hektara we wschodniej części miasta, w rejonie tyskiej oczyszczalni ścieków.

Inwestycja kosztowała prawie 110 mln zł, z czego ponad 69 mln zł to dotacja unijna, a 23 mln zł - preferencyjna pożyczka z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Środki własne spółki Master wyniosły 17,7 mln zł. Uruchomienie zakładu dało lokalnemu rynkowi zatrudnienia ponad 70 nowych miejsc pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Gawkowski: Zwróciłem się do SpaceX o przywrócenie równych zasad dla polskich klientów

Od 17 sierpnia Polacy korzystający ze Starlink Roam mają być traktowani gorzej niż klienci z innych państw Europy, dlatego zwróciłem się do SpaceX o pilne przywrócenie równych zasad dla polskich klientów firmy - przekazał w środę wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Chcą skutecznie wspierać ratowników górniczych, bo ci pracują w ekstremalnych warunkach

Centralny Instytut Ochrony Pracy - PIB oraz Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego w Bytomiu podpisały porozumienie o współpracy. Obejmie ona m.in. badania prowadzone na stanowiskach pracy, wymianę wiedzy i doświadczeń, wykorzystanie zaplecza laboratoryjno-badawczego oraz wdrażanie wyników prac badawczo-rozwojowych do praktyki.

Powrót górnictwa tuż przy granicy? Obiecujące wyniki badań

Czesi przeprowadzili badania geologiczne w rejonie Jesionika, kilka kilometrów od polskiej granicy. Znaleźli tam podziemne bogactwa.

Zaćmienie Słońca na górniczej hałdzie. Takie rzeczy tylko na Górnym Śląsku

Wyjątkowe zjawiska astronomiczne, w wyjątkowym miejscu. Zaćmienie Słońca i rój Perseidów będzie można obserwować z wielkiej górniczej hałdy w Łaziskach Górnych. Będzie specjalistyczny sprzęt, a o tych wyjątkowych zjawiskach opowiedzą astronomowie.