Tychy: aquapark będzie samowystarczalny energetycznie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Kontrakt Jamalski obejmuje dostawy gazu do 2022 r. włącznie, w ilości do 10,2 mld m sześc. rocznie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W marcu w Tychach (Śląskie) ruszy budowa 6,5-kilometrowego gazociągu, który zagwarantuje budowanemu w tym mieście aquaparkowi zasilanie własnym źródłem energii. Do produkcji prądu i ciepła wykorzystany będzie biogaz z miejscowej oczyszczalni ścieków.

Będzie to pierwsze takie rozwiązanie w Polce. Dzięki niemu koszty utrzymania obiektu mają być o kilkadziesiąt procent niższe niż w typowym parku wodnym, zasilanym energią z sieci.

- Ogrzanie i zasilenie w energię elektryczną naszego parku wodnego za pomocą własnego źródła energii będzie innowacyjne i unikalne w skali kraju. Pozwoli to znacznie zredukować największe koszty stałe, ponoszone przez inne obiekty tego typu - wyjaśnił w czwartek (11 lutego) prezes Regionalnego Centrum Gospodarki Wodno-Ściekowej w Tychach Zbigniew Gieleciak.

Centrum - samorządowa spółka zarządzająca tyską oczyszczalnią ścieków - jest inwestorem w tym wartym ponad 90 mln zł przedsięwzięciu. W oczyszczalni z osadów ściekowych i innych odpadów wytwarzany jest biogaz, służący do produkcji ciepła i prądu. Wydziela się go tyle, by zapewnić zaopatrzenie w energię całej oczyszczalni. Nadwyżka, która trafiała do sieci, będzie zasilać w przyszłości aquapark.

Wyłoniony został już wykonawca gazociągu łączącego oczyszczalnię ścieków z parkiem wodnym. Jego budowa pozwoli na przesyłanie gazu, który za pomocą zlokalizowanych w aquaparku agregatów zostanie zamieniony na prąd i ciepło. Biogaz, który popłynie rurociągiem, zostanie wcześniej poddany obróbce w stacji uszlachetniania.

Dzięki zasilaniu uszlachetnionym biogazem konieczność zakupu ciepła oraz energii elektrycznej z sieci ciepłowniczej i energetycznej będzie ograniczona do minimum. Możliwe okresowe nadwyżki w produkcji prądu i ciepła będą odpowiednio zagospodarowywane.

Gazociąg będzie zbudowany w nowatorskiej technologii - zastosowanie specjalnej warstwy aluminium ma spowodować, iż praktycznie nie trzeba będzie przeprowadzać dodatkowych robót budowlanych w przypadku awarii czy rozszczelnienia rurociągu. Wykorzystany materiał umożliwi monitoring przesyłu gazu i ma uniemożliwiać ewentualne wycieki.

Budowa aquaparku, który będzie działał pod nazwą Wodny Park Tychy, trwa od ponad roku. Ma być gotowy do połowy 2017 r. Dotychczas zrealizowano większość prac budowlanych w głównym obiekcie, rozpoczęto budowę dwupoziomowego parkingu oraz ustawiono ściany i zadaszono budynek, gdzie biogaz będzie zamieniamy w prąd i ciepło. Na ukończeniu jest największa niecka basenowa strefy rekreacyjnej.

Park Wodny powstaje w południowej części miasta. Jego kubatura wyniesie 109 tys. m sześc., powierzchnia użytkowa 16 tys. m kw., z czego 1,7 tys. m kw. to powierzchnia basenów - w strefach sportowej i rekreacyjnej (z tego 400 m kw. to baseny zewnętrzne). Według wcześniejszych założeń obiekt odwiedzi ok. 300 tys. osób rocznie. Będzie to czwarty park wodny w aglomeracji katowickiej. Inne działają już w Tarnowskich Górach, Dąbrowie Górniczej oraz Rudzie Śląskiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.