Twinpigs: idealny cel wycieczki

1531894754 pokazy3

fot: nowemiasto.zory

Twinpigs stwarza możliwość wspaniałej zabawy nie tylko dzieciom w każdym wieku, ale i dorosłym. Tu można - a nawet trzeba - być świadkiem zuchwałego napadu na bank, strzelaniny czy bijatyki

fot: nowemiasto.zory

Westernowy Park Rozrywki Twinpigs to idealny cel weekendowej wycieczki. To miejsce jedyne w swoim rodzaju. Stwarza możliwość wspaniałej zabawy nie tylko dzieciom w każdym wieku, ale i dorosłym. Tu można - a nawet trzeba - być świadkiem zuchwałego napadu na bank, strzelaniny, bijatyki. Kto o tym nie marzył kiedyś, w fotelu, przed telewizorem czy w kinie?

Westernowy Park Rozrywki Twinpigs daje możliwość realizacji tych marzeń i to bez konieczności dalekiej podróży. Zaledwie 30 kilometrów od Katowic w kierunku na Wisłę - tak blisko, a jednocześnie aż 150 lat w przeszłość. Czyż nie brzmi ekscytująco?

Twinpigs to 40 rożnego rodzaju atrakcji, które zadowolą najbardziej wymagających klientów: Koło Młyńskie Far West, leśny park linowy, strzelnice, nawiedzona sztolnia, kina 5D, karuzela trapera, Zaklęty Saloon, zagroda z kucykami i wiele, wiele więcej. Do tego kilka restauracji, grill, kawiarnia i hotel, w którym można spędzić noc w nowocześnie urządzonym pokoju, apartamencie, albo… więziennej celi. Po prostu trzeba tu przyjechać.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.