Warunki mieli bardzo trudne. Mróz byłby ich sprzymierzeńcem, niestety nie dopisał. Zawodnicy zapadali się w miękkim śniegu niekiedy po kolana.
– Każdy krok w śniegu to bardzo duży wysiłek. Mimo to wszyscy dotarli do mety. Nikogo nie przestraszyło błoto. Umorusani i niesamowicie zmęczeni zawodnicy byli zadowoleni z siebie, że zdołali ukończyć bieg i chyba tym bardziej cenili sobie medale, jakie otrzymali – powiedział „TG” Adam Kot z Klubu Sportowego „FORMA”.
Rywalizację mężczyzn wygrał Sebastian Roter. Drugi na mecie był Adam Kurek, a trzeci – Sławomir Szurek. Wśród kobiet zwyciężyła Irena Czuta-Pakosz przed Ewą Kisiel i Sylwią Przybylską. IV Bieg Twardziela został zorganizowany przez Klub Sportowy FORMA (skupiający wielu pracowników kopalń) oraz Urząd Miasta w Wodzisławiu Śląskim. Pomocy technicznej udzielili im działacze klubu Wicher Wilchwy.
Z kopalni na tatami
Jan Mąsior pracuje na co dzień w Południowym Koncernie Węglowym, w Zakładzie Górniczym Janina. W Dziale BHP dba o bezpieczeństwo pracowników kopalni. Po godzinach od ponad trzech dekad rozwija swoją sportową drogę w Karate Kyokushin. I osiąga sukcesy!