Twardy brexit to nowe zasady polityki celnej

fot: ARC

Polskie firmy obawiają się przede wszystkim, że Brexit ograniczy przepływ towarów i usług

fot: ARC

- Twardy brexit to zagrożenie dla wszystkich graczy: Wielkiej Brytanii, UE, w tym Polski. Nowa polityka celna na Wyspach może zmniejszyć cenową konkurencyjność naszych produktów - mówi ekspert z Polskiego Instytutu Ekonomicznego Andrzej Kubisiak. 

Ekspert Polskiego Instytutu Ekonomicznego Andrzej Kubisiak zwrócił uwagę, że twardy brexit wprowadzi nowe zasady polityki celnej w handlu z Wielką Brytanią.

- Produkty, które będą eksportowane z Polski mogą już nie być aż tak konkurencyjne cenowo dla odbiorców na Wyspach Brytyjskich - podkreślił Kubisiak.

Dodał także, że Wielka Brytania, będąc już poza strukturami unijnymi, może stworzyć zupełnie nową politykę celną i otworzyć się na inne kraje, nowych dostawców, tworząc dla nich preferencyjne warunki.

Kubisiak przypomniał, że w przypadku twardego brexitu wrócą nie tylko cła, ale też kontrole na granicach, np. weterynaryjne, fitosanitarne czy paszportowe. Podkreślił, że Wielka Brytania jest jednym z kluczowych partnerów handlowych dla Polski.

- Żywność stanowi około 20 proc. polskich dostaw na Wyspy Brytyjskie, a tutaj stawki celne będą mogły przekraczać nawet 20 proc., więc ten próg wejścia na rynek brytyjski będzie dużo wyższy - tłumaczył.

Jak ocenił, drugim największym przegranym może być branża przewozowa, bo przywrócenie kontroli celnych spowodowuje duże zakłócenia w działalności polskich firm przewozowych transportujących towary przez Kanał La Manche.

Utrudnienia spotkają także niewykfalifikowanych pracowników, którzy po brexicie przyjadą do Wielkiej Brytanii i będą chcieli podjąć tam pracę.

- W warunkach zarówno twardego brexitu, jak i tego z umową, pojawią się pozwolenia na pracę. Rząd brytyjski przygotował już projekt polityki migracyjnej, która zakłada częściowe ograniczenie dostępu do brytyjskiego rynku pracy - zaznaczył. Dodał, że w lepszej sytuacji znajdą się specjaliści, czyli - według definicji brytyjskiego rządu - zarabiający powyżej 30 tys. funtów rocznie.

- W przypadku rocznych zarobków poniżej tej granicy ścieżka pozwolenia na pracę będzie dużo bardziej utrudniona, przewidziana tylko na rok. Gros osób, które przyjeżdżały do prac prostych, niewykwalifikowanych, wejście na brytyjski rynek pracy będą więc miały utrudniony - tłumaczył.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Giełdy za oceanem ponownie w górę, główne indeksy z rekordami