Twardy brexit to miliardowe straty dla polskiego eksportu

fot: Krystian Krawczyk

Również Anglia. która chce wydobywać gaz łupkowy, chce poprzeć Polskę i występować przeciwko restrykcyjnym przepisom regulującym wydobycie tego paliwa...

fot: Krystian Krawczyk

W przypadku twardego brexitu na skutek przywrócenia ceł polski eksport do Wielkiej Brytanii może zmniejszyć się o 1,846 mld zł, czyli o niespełna 3,2 proc. - ocenia Polski Instytut Ekonomiczny (PIE) w najnowszym wydaniu "Tygodnika gospodarczego PIE".

"Opublikowana w marcu taryfa celna Wielkiej Brytanii rzuca nowe światło na kształtowanie się polskiego eksportu na rynek brytyjski, gdyż w sytuacji wyjścia z UE bez umowy Wielka Brytania przyjmie swoją taryfę celną" - wskazują eksperci PIE.

Przewidziany w tej taryfie poziom ochrony celnej rynku brytyjskiego będzie wyraźnie niższy, niż gdyby Wielka Brytania przyjęła jako swoją taryfę celną UE - podkreślono.

"Cło w przywozie do Wielkiej Brytanii przewidziano dla zaledwie 469 linii taryfowych - około 5 proc. pozycji w taryfie (dla porównania w taryfie UE jest to około 70 proc.)" - przekonuje PIE.

Jak wskazuje PIE, cłem zostałby objęty m.in. przywóz autobusów (cło w wysokości 10-16 proc.), samochodów osobowych (10 proc.), dostawczych i ciężarowych (10-22 proc.) oraz motocykli (3-8 proc.), a także odzieży (zazwyczaj 12 proc.), mięsa i przetworów z mięsa (nawet powyżej 50 proc. na niektóre produkty), nawozów azotowych i wieloskładnikowych (6,5 proc.), ceramicznych naczyń kuchennych, bioetanolu, ryżu i masła.

"Zwraca uwagę fakt, że przywóz części i akcesoriów motoryzacyjnych do Wielkiej Brytanii nadal byłby bezcłowy" - podkreślono.

Z wyliczeń Polskiego Instytutu Ekonomicznego wynika, że gdyby Wielka Brytania przyjęła swoją taryfę celną, to przy zachowaniu obecnej struktury towarowej "średnia ważona stawka celna w przywozie polskich towarów do tego kraju wyniosłaby 2,1 proc., w tym 6,5 proc. w grupie produktów rolno-spożywczych".

Dla porównania przyjęcie taryfy unijnej oznaczałoby wzrost ceł do 8,5 proc., a w przywozie produktów rolno-spożywczych z Polski do Wielkiej Brytanii nawet do 28 proc. - zaznaczył PIE.

"Z tytułu przywrócenia ceł, zgodnie z opublikowaną niedawno taryfą brytyjską, polski eksport do Wielkiej Brytanii mógłby zmniejszyć się o 1846 mln zł, tj. o niespełna 3,2 proc.(przyjmując 2018 r. jako bazowy)" - oceniają eksperci PIE.

Skalę spadku eksportu pogłębiłoby, jak podkreślił PIE, wprowadzenie dodatkowych barier pozataryfowych (np. kontroli celnych, sanitarnych i fitosanitarnych). "Z wyjątkiem ww. grup produktów, w sytuacji zerowych ceł w przywozie z Polski do Wielkiej Brytanii, bariery pozataryfowe byłyby jedyną przeszkodą w dostępie do rynku brytyjskiego po twardym brexicie" - wskazano.

Według PIE "oszacowane skutki twardego brexitu dla branży motoryzacyjnej związane ze zmniejszeniem popytu na produkowane w Polsce pojazdy w efekcie przywrócenia ceł będą dodatkowo wzmocnione z tytułu aktywnego uczestnictwa Polski w globalnych łańcuchach wartości w przemyśle motoryzacyjnym". Polska wartość dodana wytworzona w przemyśle motoryzacyjnym dociera do Wielkiej Brytanii nie tylko bezpośrednio (jako eksportowany pojazd bądź części i akcesoria motoryzacyjne), lecz także jako element pojazdów produkowanych i eksportowanych przez inne kraje UE - zwrócili uwagę eksperci PIE.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.