Uczestnicy konkursu musieli wykazać się wiedzą z zakresu bezpieczeństwa i prawa pracy

fot: Kajetan Berezowski

Laureaci konkursu

fot: Kajetan Berezowski

Rywalizacja była zacięta do ostatniej minuty, a o drużynowym zwycięstwie zadecydował zaledwie jeden punkt. Taki właśnie przebieg miał tegoroczny finał wojewódzkiego konkursu bezpieczeństwa i higieny pracy „Bezpieczny skok z bhp do górnictwa”. W szranki rywalizacji stanęli uczniowie kształcący się właśnie w zawodach górniczych. Gospodarzem konkursu była 31 października kopalnia Budryk.

Zadania konkursowe składały się z części teoretycznej i praktycznej. Uczestnicy musieli wykazać się wiedzą z zakresu prawa pracy, w tym dotyczącą legalności zatrudnienia, obowiązków pracodawców i pracowników, ergonomii, psychologii pracy, działalności Państwowej Inspekcji Pracy, a także z zakresu bhp, procedur bezpieczeństwa oraz profilaktyki zagrożeń w górnictwie.

Najtrudniejsze były zadania praktyczne. Jedno z nich polegało na obliczaniu ilości pyłu, potrzebnego do zabudowania zapory pyłowej oraz liczby półek, które mają być zbudowane.

Starsi uczestnicy konkursu z ostatnich klas techników raczej nie narzekali na stopień trudności pytań. Musieli m.in. obliczyć temperaturę panująca w wyrobisku, prędkość powietrza i jego wilgotność.

Zdecydowanie najtrudniejszym zadaniem było udzielanie pierwszej pomocy poszkodowanemu. Zespół uczestników konkursu otrzymywał informację, gdzie doszło do zdarzenia i w jakim stanie jest poszkodowany. Po sygnale grupa uczniów rozpoczynała konkurencję. Musieli m.in. ocenić jego oddech, wykonać resuscytację, zastosować defibrylator, zadbać o komfort cieplny poszkodowanego, a także powiadomić o zdarzeniu dyspozytora.

Po ostatniej konkurencji było już wszystko jasne. W klasyfikacji zespołowej zwyciężył ZSZ nr 2 w Knurowie, który jednym punktem wyprzedził ZSP w Ornontowicach. Na trzecim miejscy sklasyfikowano szkołę z Pawłowic. W klasyfikacji indywidualnej triumfował uczeń tej właśnie szkoły Radosław Kusy. Drugie miejsce zajął Kacper Obrzut z ZSO w Pawłowicach, zaś trzecie przypadło Szymonowi Onderce, reprezentantowi ZSP w Ornontowicach.

- Cieszy mnie fakt, że chcecie zdobywać wiedzę na temat prawa pracy oraz bezpieczeństwa w pracy. Ta wiedza jest przydatna zwłaszcza uczniom szkół branżowych w zawodach, w których charakter wpisane jest większe zagrożenie wypadkowe. Taką właśnie dziedziną jest górnictwo, dlatego poznawanie zasad bezpiecznej pracy, solidna wiedza i efektywna praktyka to dla was ogromny kapitał na początek drogi zawodowej – podsumował na zakończenie Piotr Kalbron, okręgowy inspektor pracy, zwracając się do uczestników rywalizacji.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.