Tusk zdecydował o odejściu od podatku Morawieckiego. Mniej za rejestrację auta

1748944583 1460x616

fot: gov.pl

Autostrada A2 między Łodzią i Warszawą użytkowana jest od 13 lat i stała się jednym z najbardziej ruchliwych odcinków dróg w Polsce. Jej przepustowość zaczyna się wyczerpywać.

fot: gov.pl

Podjęliśmy decyzję, żeby odejść od tzw. podatku Morawieckiego - oświadczył we wtorek premier Donald Tusk. Wyjaśnił, że chodzi o opłatę przy rejestracji samochodów.

- Będziemy nadal rozmawiali o tym z Komisją Europejską (KE), ale jeszcze dzisiaj, po ostatecznie rozmowie też z minister (MFiPR Katarzyną) Pełczyńską-Nałęcz, podjęliśmy decyzję, żeby odejść od tzw. podatku Morawieckiego. Chodzi o ten sławetny podatek przy rejestracji samochodów, tego najtańszego samochodu, na które było stać ludzi, którzy mniej zarabiają - powiedział szef rządu.

Tusk wyjaśnił, że podatek ten miał polegać na tym, że opłata przy rejestracji auta miałaby być wyższa dla starych aut.

- Im tańszy samochód kupujesz, a więc na przykład wieloletni diesel, tym wyższą opłatę przy rejestracji będziesz zobowiązany uiścić. Trudno się zgodzić na to, aby za walkę ze zmianami klimatu odpowiedzialni finansowo mieliby ci, którzy najmniej zarabiają - dodał Donald Tusk.

Odejście od podatku od samochodów spalinowych zapowiadała już w ubiegłym roku minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, podkreślając wtedy, że podatek ten został wpisany do KPO przez poprzedni rząd. Jak informowała, wyższa opłata rejestracyjna od aut z konwencjonalnym napędem nie zostanie wykreślona, ale ma ona być zróżnicowana, tak by nabywcy małych samochodów płacili mniej niż ci, którzy decydują się na zakup dużych, więcej palących pojazdów, które w większym stopniu zatruwają środowisko.

Zgodnie z dostępnym na stronie MFiPR planem rozwojowym KPO, “planuje się wprowadzenie nowych przepisów mających na celu ograniczenie emisji pochodzących z transportu“. “Planowana opłata i podatek uzależnione będą od emisji CO2 lub NOx, a ich wysokość zależna będzie od poziomu szkodliwych emisji danego pojazdu - zgodnie z zasadą +zanieczyszczający płaci więcej+. Planuje się, że opłata rejestracyjna zostanie wprowadzona do końca 2024 r. a podatek od posiadania pojazdu do końca II kwartału 2026 r.“ - czytamy w dokumencie.

Na początku 2025 r. wiceminister finansów Jarosław Neneman, w odpowiedzi na interpelację poselską napisał, że w ramach KPO Polska zobowiązała się do wdrożenia dwóch reform opartych na zasadzie “zanieczyszczający płaci“ w zakresie samochodów. Pierwsza z nich, oznaczona jako kamień milowy E3G, dotyczy wprowadzenia opłaty rejestracyjnej od pojazdów emitujących zanieczyszczenia. Druga, kamień milowy E4G, przewiduje wprowadzenie opłaty środowiskowej dla pojazdów emitujących zanieczyszczenia.

Jak podkreślił Neneman, MF nie planuje wprowadzenia nowego obciążenia podatkowego dla właścicieli pojazdów spalinowych, a sposobem realizacji kamienia milowego E3G będzie modyfikacja istniejącego podatku akcyzowego, poprzez uzależnienie jego wysokości m.in. od emisji szkodliwych substancji, takich jak CO2 i/lub NOx, z uwzględnieniem również wieku pojazdu. Zgodnie z odpowiedzią Nenemana, podatek miałby dotyczyć zarówno nowych jak i używanych pojazdów, i tak jak obecnie miałby zastosowanie przy pierwszej rejestracji samochodu na terytorium Polski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.

GDDKiA ma wykonawcę przebudowy kolejnego odcinka starej gierkówki

Realizację inwestycji na kolejnym odcinku Koziegłowy i Markowice zaplanowano na 18 miesięcy. Jeżeli do 8 czerwca nie wpłyną odwołania, umowa ma zostać podpisana na przełomie II i III kw. br.

Zwolnienia z podatku dla inwestorów rozwijających nowoczesne technologie

Nieruchomości należą do miasta oraz Górnośląskiego Akceleratora Przedsiębiorczości Rynkowej (miejskiej spółki zarządzającej m.in. lotniskiem w Gliwicach) i są przygotowywane z myślą o kolejnych inwestycjach

Ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej

Przy lotnisku w Gliwicach ukończono Gliwicki Park Techniki, Technologii i Edukacji Lotniczej. Zrekultywowano w nim blisko 22 ha terenów poprzemysłowych, urządzając ponad 10 ha terenów inwestycyjnych i budując ponad 5 km nowych dróg oraz infrastrukturę techniczną. W projekcie, którego koszt ostatecznie wyniósł 49 mln zł (przy dotacji 28 mln zł), założono ponowne zagospodarowanie poprzemysłowych i zdegradowanych terenów leżących na dawnym obszarze górniczym przy lotnisku.