Tusk: Rząd przygotowuje wprowadzenie na koniec wakacji osłon na rynku paliw

Rząd przygotowuje się, by pod koniec wakacji wprowadzić osłonowy mechanizm na rynku paliw, włącznie z górnym limitem cen - poinformował w środę premier Donald Tusk.

1715590431 tusk4 krystianmaj kprm

fot: Krystian Maj/KPRM

Premier Donald Tusk

fot: Krystian Maj/KPRM

Rząd przygotowuje się, by pod koniec wakacji wprowadzić osłonowy mechanizm na rynku paliw, włącznie z górnym limitem cen - poinformował w środę premier Donald Tusk.

- Powody, dla których paliwo jest drogie w Polsce i na świecie, są wszystkim znane. W Polsce paliwo, tak jak wtedy kiedy wprowadziliśmy program CPN, tak i dzisiaj jest jednym z najtańszych w Europie - powiedział Tusk podczas konferencji prasowej.

Ceny Paliwa Niżej (CPN) kosztowało budżet państwa "miliardy złotych"

Podkreślił, że wprowadzenie pakietu osłonowego "Ceny Paliwa Niżej" (CPN) kosztowało budżet państwa "miliardy złotych". Zgodnie z wcześniejszą informacją resortu finansów było to ok. 4,7 mld zł.

- Tak jak powiedziałem, przynajmniej na ten czas, kiedy Polacy używają samochodów więcej i częściej, czyli na koniec wakacji, chcielibyśmy wprowadzić podobny mechanizm, włącznie z regulacją, czyli ustaleniem górnego limitu cen paliw. Przygotowujemy się do tego, ale to wszystko kosztuje pieniądze - wskazał premier.

W poniedziałek Donald Tusk zapowiedział, że rząd zaproponuje regulowane ceny paliw przynajmniej na dwa ostatnie tygodnie wakacji, jeśli ceny ropy na światowych rynkach znów wzrosną w wyniku niestabilności na Bliskim Wschodzie. Wiceminister energii Konrad Wojnarowski wskazał tego samego dnia, że jego resort pracuje nad możliwym czasowym obniżeniem VAT na paliwa. Natomiast wiceminister energii Wojciech Wrochna poinformował, że rząd może zaproponować systemowe opodatkowanie firm paliwowych i gazowych od stycznia 2027 r.

Podczas środowej konferencji premier odniósł się do sugestii, że rząd mógłby wpłynąć na obniżenie marży przez Orlen.

- Ja, chcę żeby taniej było na wszystkich stacjach. Dlaczego mam działać na szkodę państwowej, polskiej firmy, gdzie mamy jako państwo polskie 50 proc. udziału, i faworyzować tych, którzy są obecni na naszym rynku? To są kraje arabskie, to są Węgry (). Ja chcę ich obłożyć ciężarem, żeby to oni sfinansowali - zaznaczył premier.

Szef rządu odniósł się też do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o skierowaniu do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o nadzwyczajnych zyskach firm paliwowych, która zakłada, że producenci i sprzedawcy paliw ciekłych zapłacą łącznie 4 mld zł podatku od nadzwyczajnych zysków osiągniętych w okresie podwyższonych cen paliw z czego 3,8 mld zł w tym roku, a resztę - w 2027 r.

- Pomysł prezydenta, żeby zapytać tego niby-Trybunału, czy to jest zgodne z konstytucją, jest pomysłem o tyle chybionym, że po pierwsze taki podatek musi działać wstecz, bo te zyski powstają i dopiero wtedy można nałożyć podatek   Po drugie to nie jest nic nowego, nikt tego nie kwestionował od strony konstytucyjnej - powiedział Tusk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiększą moc elektrowni węglowych. Powodem niedobory energii

Szybko rosnące zapotrzebowanie Indii na energię elektryczną może zmusić ten kraj do dodania mocy węglowych – mówi szef działu planowania sektora energetycznego, którego cytuje Reuters.

Polacy chętnie zmieniają sprzedawcę prądu? Są dane za pierwsze półrocze

W pierwszym półroczu decyzję o zmianie sprzedawcy prądu podjęło 45 891 odbiorców. Tak wynika z danych Urzędu Regulacji Energetyki (URE).

Nie wystarczy zamykać kopalnie. Trzeba wiedzieć, co je zastąpi

Marian Zmarzły, wiceminister energii: Osłony pracownicze są potrzebne, ale nie zastąpią perspektyw dla regionu. Zanim znikną ostatecznie dotychczasowe miejsca pracy, powinny pojawiać się nowe możliwości zatrudnienia i rozwoju. Należy policzyć także skutki zamknięcia kopalni dla samorządów, lokalnych firm i rodzin. Bezpieczeństwo społeczne jest warunkiem powodzenia transformacji, nie dopiskiem do strategii.

Większym wyzwaniem w Unii ceny gazu ziemnego, a nie jego dostępność

W najbliższych miesiącach nie ma ryzyka niedoboru gazu w UE, a na ceny wpływać będzie pogoda, niepewna sytuacja na Bliskim Wschodzie i zbliżający się zakaz importu LNG z Rosji - wskazał dyrektor Biura Branży Paliwowej i Infrastruktury w Banku Gospodarstwa Krajowego Przemysław Wilkiewicz.