Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 736.44 USD (+0.66%)

Srebro

86.75 USD (+8.54%)

Ropa naftowa

104.12 USD (-0.03%)

Gaz ziemny

2.92 USD (+5.56%)

Miedź

6.48 USD (+3.58%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 736.44 USD (+0.66%)

Srebro

86.75 USD (+8.54%)

Ropa naftowa

104.12 USD (-0.03%)

Gaz ziemny

2.92 USD (+5.56%)

Miedź

6.48 USD (+3.58%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Tusk: Prezydent nie ma żadnych podstaw, by kierować budżet do TK

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Wynagrodzenia ponownie rosną szybciej od inflacji, co wspomoże wydatki konsumpcyjnie. Większy będzie też wzrost wydatków publicznych: zarówno konsumpcyjnych, jak i inwestycyjnych

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Prezydent nie ma żadnych podstaw, by skierować ustawę budżetową na 2024 do Trybunału Konstytucyjnego; jeśli zdecydowałby się na taki ruch, to byłby on irracjonalny - powiedział we wtorek na konferencji premier Donald Tusk.

Szef rządu na wtorkowej konferencji prasowej był m.in. pytany o komentarz do ewentualnego skierowania przez Prezydenta RP ustawy budżetowej na ten rok do Trybunału Konstytucyjnego.

- Nie sądzę żeby prezydent zdecydował się na taki ruch. To byłby ruch irracjonalny (...) Ja wiem, że to jest druga i ostatnia kadencja pana prezydenta - więc być może nie przejmuje się opinią publiczną - ale nie wygląda mi na człowieka, który chciałby - tak na żywca - dokuczyć tym, którzy czekają na podwyżki - powiedział Donald Tusk.

Ustawa budżetowa na 2024 rok zakłada m.in. podwyżki dla nauczycieli oraz dla sfery budżetowej.

Według premiera, prezydent Andrzej Duda nie ma żądnego powodu, dla którego miałby skierować budżet do TK. Nawet jeśli skieruje budżet do Trybunału, uzna że ten budżet jest. To znaczy nie będzie poddawał w wątpliwość, czy ten budżet został złożony czy nie. Wiec na pewno nie ma mowy o pretekście do rozwiązania parlamentu poprzez wysłanie budżetu do Trybunału (Konstytucyjnego) - dodał.

- Prezydent musiałby odmówić podpisania uznając, że go nie dostał, albo że to co dostał nie jest budżetem. (...) Wydaje mi się, że pan prezydent Duda już wiele razy pokazywał, że on nie ma temperamentu takiego ryzykanta, czy hazardzisty. To spokojny człowiek w sumie. Więc nie sądzę żeby chciał się wdawać w taką awanturę. Ale też mogę to powiedzieć - oczywiście na razie we własnym imieniu - gdyby w jakiś sposób prezydent Duda, instytucje których i wiarygodność, i ważność są bardzo wątpliwe, np. TK - klasyczny przykład instytucji tworzonej wadliwie i tak na prawdę nie powinno się uznać ich decyzji, ale jeśli rzeczywiście jakąś nadzwyczajną kreatywnością znajdą sposób żeby blokować możliwości funkcjonowania państwa, jeśli prezydent Duda na prawdę na polecenie prezesa Kaczyńskiego chciałby uniemożliwić wypłatę ludziom pieniędzy, to wtedy być może ja się zdecyduję wspólnie z koalicjantami na natychmiastowe skrócenie kadencji i rozpisanie nowych wyborów - stwierdził szef rządu.

W ubiegłym tygodniu Senat nie zgłosił poprawek do ustawy budżetowej na bieżący rok i niedługo potem trafiła ona do prezydenta. Według art. 224 konstytucji (rozdział X Finanse publiczne) Prezydent RP może w ciągu siedmiu dni podpisać ustawę budżetową, ewentualnie może zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego o ocenę zgodności jej zapisów z ustawą zasadniczą. Trybunał ma maksymalnie dwa miesiące od dnia złożenia wniosku na wydanie orzeczenia.

Ustawa budżetowa na 2024 r. zakłada, że deficyt ma wynieść nie więcej niż 184 mld zł, a deficyt środków europejskich ustalono na 32,5 mld zł. W uzasadnieniu do ustawy wskazano, że biorąc pod uwagę plany finansowe pozostałych jednostek sektora finansów publicznych, prognozowany deficyt sektora finansów - według metodyki unijnej - wyniesie w tym roku 5,1 proc. PKB.

Dochody państwa mają wynieść blisko 682,4 mld zł, w tym wpływy z podatków prawie 603,9 mld zł. Ustalony limit wydatków na ten rok wynosi blisko 866,4 mld zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Elastyczność i wolność w sercu nowoczesnego miasta – czy mieszkania na wynajem w abonamencie to dobry pomysł?

Współczesny styl życia w dynamicznym otoczeniu wymaga od nas niezwykłej mobilności oraz umiejętności szybkiego adaptowania się do ciągle zmieniających się warunków rynkowych. Coraz więcej osób rezygnuje z tradycyjnych zobowiązań na rzecz rozwiązań, które pozwalają zachować pełną niezależność bez konieczności wiązania się długoletnimi kredytami hipotecznymi. Wybór odpowiedniego miejsca do życia staje się zatem deklaracją naszych priorytetów, gdzie komfort oraz bliskość centrum grają zazwyczaj pierwsze i najważniejsze skrzypce w codziennym grafiku.

Rząd przyjął projekt ustawy o rynku kryptoaktywów i skierował go do Sejmu

Rząd przyjął projekt ustawy o rynku kryptoaktywów i skierował go do Sejmu - poinformował w piątek minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek. Dodał, że prezydent Karol Nawrocki tym razem nie ma "argumentów przeciwko tej ustawie".

Sebastian Pypłacz: Referendum daje tylko „tak" albo „nie" na pytanie sformułowane z konkretnym interesem politycznym

- Właśnie tak działa populistyczne referendum. Bierzesz temat, który budzi emocje. Formułujesz pytanie tak, żeby odpowiedź była z góry wiadoma. Zbierasz wynik. I używasz go jako mandatu — do czegokolwiek, co akurat potrzebujesz uzasadnić - Sebastian Pypłacz, wiceprezes Stowarzyszenia BoMiasto komentuje zabiegi prezydenta Karola Nawrockiego o przeprowadzenie referendum na temat Zielonego Ładu.

Giełdy lekko w dół po mocnych wzrostach dzień wcześniej

Czwartkowa sesja na Wall Street zakończyła się niewielkimi spadkami głównych indeksów po mocnych zwyżkach i nowym rekordzie wszechczasów S&P 500 dzień wcześniej. Inwestorzy analizują doniesienia z Bliskiego Wschodu oraz wyniki amerykańskich spółek.