Tusk: Polska przygotowana na ewentualną blokadę gazową

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Po wczorajszych rozmowach przekonałem się, że potrzebujemy nowego podejścia, dzięki któremu uratujemy polskie górnictwo - przyznał premier

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Premier Donald Tusk uważa, że Gazprom i Rosja "naciskają na Europę" w związku z ukraińskimi należnościami za gaz. Nie sądzę, by Polska stała się obiektem blokady gazowej, ale jesteśmy przygotowani na wypadek perturbacji - zapewnił we wtorek (13 maja) premier.

Tusk mówił na konferencji prasowej, że Rosja i Gazprom naciskają na Europę, przede wszystkim Europę Zachodnią i instytucje finansowe, by odzyskać od Ukrainy zaległe pieniądze za gaz.

- Różnie się wycenia aneksję Krymu. Dziś trudno powiedzieć, kto jest czyim dłużnikiem - czy Ukraina wobec Gazpromu i Rosji, czy to Rosja w świetle prawa międzynarodowego nie jest faktycznym dłużnikiem wobec Ukrainy. Choćby dlatego, że zajęła jej ziemie także z infrastrukturą, także ze złożami gazu na szelfie wokół Krymu - powiedział Tusk.

Podkreślił, że niektórzy politycy europejscy - biorąc pod uwagę bezpieczeństwo gazowe własnych krajów - chcą, by Ukraina otrzymała pomoc finansową i przeznaczyła ją na zwrot pieniędzy dla Gazpromu.

- Moim zdaniem to jest nie do zaakceptowania, ale niewykluczone, że najbardziej uzależnione od rosyjskiego gazu państwa Europy Zachodniej będą nadal naciskały na taki rozwój wydarzeń - powiedział.

Premier podkreślił jednocześnie, że nie sądzi, aby Polska stała się "obiektem blokady gazowej", ale - jak zapewnił - jest przygotowana na wypadek "drastycznych" perturbacji.

- Nawet gdyby coś złego się wydarzyło, Polacy nie odczują tego na własnej skórze - zaznaczył.

We wtorek rzecznik rosyjskiego koncernu Siergiej Kuprijanow poinformował, że Gazprom wystawił ukraińskiemu Naftohazowi wstępny rachunek za dostawy gazu w czerwcu na 1,66 mld dol.; kwota ta ma zostać zapłacona z góry do 2 czerwca. Dodał, że począwszy od 3 czerwca Naftohaz będzie otrzymywać gaz dla odbiorców na Ukrainie tylko w opłaconych ilościach.

Kuprijanow przekazał, że w przeliczeniu na cały miesiąc oznacza to 3,42 mld metrów sześciennych gazu; przy cenie 486,5 dol. za 1000 metrów sześciennych daje to 1,66 mld dol.

Rzecznik Gazpromu podał, że dług Ukrainy za odebrany gaz wynosi 3,508 mld dol.

O niezwłocznym przejściu na system przedpłat w dostawach gazu na Ukrainę w poniedziałek zadecydował premier Rosji Dmitrij Miedwiediew. Uznał przy tym, że także Komisja Europejska powinna dać Kijowowi jednoznaczny sygnał, iż długi za gaz powinny zostać uregulowane.

Strona rosyjska uważa, że Ukraina powinna płacić za gaz z pieniędzy otrzymywanych od Międzynarodowego Funduszu Walutowego. 30 kwietnia MFW przyznał Kijowowi kredyt w wysokości 17,1 mld dol. Pierwszą transzę - 3,2 mld dol. - Ukraina już otrzymała.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.