fot: Adam Guz/KPRM
- Badamy te sprawy i będziemy wyciągali konsekwencje prawne i organizacyjne - zapowiedział Donald Tusk
fot: Adam Guz/KPRM
Już niedługo poznamy szokujące aspekty działania niektórych przedstawicieli b. rządu i szefostwa Orlenu w kontekście Lotosu - powiedział w środę premier Donald Tusk i podkreślił, że zostaną wyciągnięte konsekwencje prawne.
Premier powiedział podczas konferencji prasowej po posiedzeniu rządu, że oprócz Najwyższej Izby Kontroli, także inne służby państwowe analizą to, co działo się w Orlenie i w Lotosie.
- Mówimy tu nie tylko o fuzji - powiedział Tusk. Jak zaznaczył, w ostatnich miesiącach byliśmy świadkami wielu bulwersujących zdarzeń wokół aktywności Orlenu, Lotosu i prezesa Orlenu Daniela Obajtka.
Jak mówił, wszystko co w tej chwili wie, to wie tylko na podstawie materiałów przygotowanych przez poprzedników. Jego zdaniem stawia to w naprawdę w paskudnym świetle i pana (b. szefa MAP Jacka) Sasina i pana Obajtka.
- Badamy te sprawy i będziemy wyciągali konsekwencje prawne i organizacyjne - zapowiedział. Poprosił o cierpliwość w wyjaśnianiu spraw, gdyż dotyczą poważnych naszych interesów, tutaj ostrożność jest wskazana.
- Już niedługo, także opinia publiczna pozna szokujące właściwie aspekty działania niektórych przedstawiali rządu i szefostwa Orlenu w kontekście Lotosu, ale także w kontekście planów inwestycyjnych, energetycznych - oświadczył szef rządu.
W poniedziałkowym oświadczeniu Orlenu padano, że połączenie Orlen z Grupą Lotos miało kluczowe znaczenie dla wzmocnienia bezpieczeństwa surowcowo-paliwowego kraju. Dzięki tej transakcji Rafinera Gdańska ma również zapewnione środki na inwestycje niezbędne, aby dostosować swój biznes do wymogów polityki klimatycznej UE - wskazano. Stanowisko to nosi tytuł Oświadczenie ORLEN dotyczące rzekomych ustaleń NIK dotyczących połączenia z Grupą LOTOS.
Jak zaznaczono w stanowisku, sprzedaż części aktywów Lotosu, wynikająca z realizacji środków zaradczych wskazanych przez Komisję Europejską, została zrealizowana zgodnie z wyceną rynkową tych aktywów, z pełnym poszanowaniem przepisów prawa i pod nadzorem organów państwa. Biorąc to pod uwagę, zarzuty Najwyższej Izby Kontroli wobec fuzji Orlen-Lotos nie mają uzasadnienia - ocenił koncern.
W 2022 r. Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi XX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego zarejestrował połączenie PKN Orlen z Grupą Lotos.
Wcześniej, w styczniu 2022 r., zgodnie z wymogami KE, Orlen przedstawił środki zaradcze planowane w związku z przejęciem Grupy Lotos. M.in. informowano, że węgierski MOL przejmie 417 stacji paliw sieci Grupy Lotos w Polsce, a Orlen kupi od MOL 144 stacje paliw na Węgrzech, oraz 41 stacji paliw na Słowacji. Obszar logistyki paliw i asfaltu w ramach spółki Lotos Terminale kupi Unimot. Natomiast Lotos Biopaliwa kupi firma Rossi Biofuel.
Jak informował Orlen, wynegocjował, że Saudi Aramco kupi 30 proc. akcji gdańskiej rafinerii Grupy Lotos i uzgodnił długoterminowy kontrakt na dostawy od 200 tys. do 337 tys. baryłek ropy dziennie, przy czym docelowy wolumen dostaw saudyjskiego surowca powinien wynieść 20 mln ton rocznie.