Tusk: Nie będę blokował ewentualnej sprzedaży rafinerii w Możejkach

Tusk KK

fot: Krystian Krawczyk

Najważniejszym zadaniem dla polskiego rządu są nie ideologiczne wojny z jakimś państwem, tylko zabezpieczenie polskich domów w trwałe dostawy gazu na długie lata - powiedział Donald Tusk

fot: Krystian Krawczyk

Premier Donald Tusk poinformował we wtorek, że jeśli PKN Orlen uzna, iż trzeba sprzedać rafinerię w Możejkach, to on nie będzie politycznie blokował tej decyzji.

- Wtedy, kiedy zapadła decyzja o zakupie Możejek, miała ona - i nikt tego nie krył - dość mocny, polityczny charakter. Dzisiaj nie sposób znaleźć nikogo, kto by powiedział, że ta inwestycja była z czysto biznesowego punktu widzenia opłacalna. Ale trzeba zrobić wszystko, żeby warunki pracy dla Możejek (...) spowodowały, iż Możejki nie tylko nie będą ciężarem, ale pozwolą także spłacić kredyt, jaki zaciągnięto w związku z zakupem - powiedział Tusk na konferencji prasowej.

- Jeśli Orlen dojdzie do wniosku, że choćby ze względu na interes nabywcy paliw tu w Polsce, bo widzimy, co się dzieje z cenami paliwa, i ze względu na bezpieczeństwo firmy, jeśli oni uznają, że trzeba sprzedać Możejki, ja nie będę robił blokady politycznej - mówił premier.

Według szefa rządu ewentualny projekt powinien powstać w PKN Orlen. - Jeśli pojawi się propozycja, żeby sprzedać Możejki, to przedstawiciele państwa w tej spółce bardzo poważnie to przeanalizują. Nie będą tego odrzucali tak a vista - zaznaczył.

- Nie ukrywam, że w rozmowie z naszymi litewskimi przyjaciółmi tłumaczymy, że jeśli we wspólnym interesie tych dwóch państw unijnych jest utrzymywanie Możejek w rękach Orlenu, to oba państwa powinny zrobić wszystko, aby praca Możejek (odbywała się) w możliwie dobrych warunkach. Nasi litewscy przyjaciele powinni tutaj wykazać jeszcze więcej dobrej woli, żeby ta działalności Możejek była rzeczywiście opłacalna, bo na jakąś szczególnie dobrą wolę ze strony innych partnerów ze Wschodu w tej kwestii chyba liczyć nie można - powiedział premier.

PKN Orlen przejął kontrolny pakiet akcji litewskiej rafinerii Możejki w połowie grudnia 2006 r. - od Yukos International UK B.V. 53,70 proc. za 1,49 mld dol., a od rządu Litwy - 30,66 proc. za ponad 852 mln dol.

Na rentowność spółki wpływają problemy logistyczne. W 2006 r. rosyjski Transnieft zawiesił dostawy ropy do rafinerii w Możejkach, tłumacząc to awarią odcinka ropociągu Przyjaźń, którym rosyjska ropa płynęła do przejętej przez Orlen rafinerii. W związku z tym ropa do rafinerii Orlen Lietuva jest dostarczana tankowcami i koleją. Ponadto w 2008 r. państwowe Koleje Litewskie rozebrały część torów na trasie umożliwiającej krótszy i tańszy transport paliw z rafinerii w Możejkach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Poniedziałek ostatnim dniem CPN, od wtorku paliwo podrożeje

Poniedziałek jest ostatnim dniem obowiązywania pakietu CPN, czyli niższej - 8 proc. stawki VAT i maksymalnych ceny benzyny i oleju napędowego. Za Pb95 płacimy maksymalnie 6,64 zł/l, Pb98 - 7,46 zł/l i za olej napędowy 7,31 zł/l.

Byli opozycjoniści będą debatować w rocznicę porozumienia jastrzębskiego

W 46. rocznicę podpisania porozumienia jastrzębskiego w Muzeum w Gliwicach odbędzie się debata antykomunistycznych opozycjonistów. 

Czesi: "Spoglądając na JSW, zarządzający spółką węglową OKD mogą się tylko cieszyć"

Nasi południowi sąsiedzi bacznie przyglądają się sytuacji w polskich kopalniach. Dają nawet odczuć, że trochę nam współczują.

Kto naprawdę zmechanizował kopalnie? Jak polityka napisała na nowo historię śląskiego górnictwa

Nic dzisiaj o bieżącej polityce nie napiszę, bo wzajemne dogryzania mnie zmęczyły i nie posuwają naszych polskich spraw. Gdzieś tam jednak pojawiają się dwa terminy: historia i polityka historyczna. Intuicyjnie to pierwsze słowo znamy, jak się wydaje, dobrze i rozumiemy chyba tak samo.