Tusk: elektrownia w Opolu powstanie

1325597689 tusk donald krm 01

fot: KPRM

Diamentowe Laury Umiejętności i Kompetencji trafią do premiera Donalda Tuska

fot: KPRM

Rząd znajdzie środki i sposoby, by powstała nowa elektrownia w Opolu - oświadczył w czwartek (6 czerwca) premier Donald Tusk. Dwa nowe bloki na węgiel kamienny w Opolu miała budować PGE, ale dwa miesiące temu zrezygnowała z tej inwestycji.

- Na posiedzeniu zespołu ds. bezpieczeństwa energetycznego z udziałem wicepremiera Piechocińskiego, ministrów skarbu, finansów, naszych ekspertów potwierdziliśmy gotowość rządu do budowy elektrowni Opole. To jest jedna z wielu inwestycji, które zapowiadaliśmy. Po przeanalizowaniu wszystkich danych na rynku uznaliśmy, że rząd znajdzie środki i sposoby, aby ta inwestycja była prowadzona zgodnie z naszymi zamiarami - poinformował Tusk.

Minister skarbu Włodzimierz Karpiński powiedział w czwartek dziennikarzom, że rząd szuka formuły realizacji budowy bloków w Opolu oraz możliwości obniżenia jej kosztów. Ocenił, że jest ona konieczna z punktu widzenia utrzymania bezpieczeństwa energetycznego państwa. Dodał, że jest to projekt możliwy do szybkiego uruchomienia.

Współpracujemy z PGE w tym zakresie. Natomiast ścieżki finansowania tego projektu i możliwości obniżenia kosztów "są w trakcie wypracowywania" - podkreślił Karpiński.

Wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński powiedział w czwartek, że decyzja o potrzebie realizacji inwestycji w Opolu została podjęta w celu zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego państwa i wzmocnienia potencjału naszej energetyki.

Marszałek województwa opolskiego Józef Sebesta mówił, że rozbudowa opolskiej elektrowni jest inwestycją wyczekiwaną przez cały region. Dodał, że będzie się o niej mówiło w Polsce, co podniesie prestiż województwa. Podkreślił, że inwestycja z pewnością stanie się kołem zamachowym opolskiej gospodarki, bo przy okazji tak dużych przedsięwzięć korzyści odnoszą nie tylko główni wykonawcy, ale też firmy kooperujące i całe otoczenie. Przypomniał, że dzięki tej inwestycji ma powstać około dwóch tysięcy miejsc pracy, a potem zatrudnienie może znaleźć kilkuset pracowników w eksploatacji.

Sebesta zaznaczył jednak, że jest to inwestycja ważna nietylko ze względu na gospodarkę regionu opolskiego, ale też z uwagi na sprawy Polski południowo-zachodniej oraz bezpieczeństwa energetycznego państwa.

- Chodzi o utrzymanie tego bezpieczeństwa w kontekście konieczności wyłączania starych elektrowni, których Polska nie powinna dalej utrzymywać w eksploatacji z punktu widzenia ekologii i efektywności - mówił.

Polska Grupa Energetyczna, ogłaszając na początku kwietnia rezygnację z budowy dwóch nowych bloków na węgiel kamienny w Elektrowni Opole, jako przyczynę podała ograniczenie opłacalności tej inwestycji z powodu m.in. zmian na rynku energii.

Prezes PGE Krzysztof Kilian mówił, że przeprowadzone analizy wskazują, że ze względu na moce wytwórcze PGE, oparte głównie na węglu brunatnym, oraz inne projekty inwestycyjne prowadzone w grupie, kontynuowanie projektu Opole II nie przyniosłoby wzrostu wartości dla akcjonariuszy spółki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uniwersytet Ekonomiczny też zaprasza kandydatów na studia

W tegorocznej rekrutacji na pierwszy rok studiów Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach przygotował 5650 miejsc. W ofercie dla kandydatów są 34 unikalne programy studiów (w ramach 25 kierunków na I stopniu studiów i 27 kierunków na II stopniu studiów), w tym 9 o profilu praktycznym.

Blisko połowa Polaków biorących kredyt miała problem z jego spłatą

Blisko połowa badanych Polaków biorących kredyt miała problem z jego spłatą - wynika z badania "Polacy i kredyt: między finansową odpowiedzialnością a codziennymi potrzebami i pragnieniami". Co trzecia osoba, poza kredytem hipotecznym ma jeszcze przynajmniej trzy zobowiązania finansowe.

Zatrudnienie w górnictwie spada, kurczą się też kopalniane zwały

Agencja Rozwoju Przemysłu przedstawiła kolejny raport na temat wydobycia i sprzedaży węgla kamiennego, a także zatrudnienia w górnictwie. Dane dotyczą kwietnia 2026 r. ARP podaje informacje na początku drugiego miesiąca przypadającego po podsumowywanym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.