Tusk: 60 zł oszczędności na tankowaniu 50-litrowego baku dzięki pakietowi CPN

Dzięki rządowemu pakietowi obniżek cen paliw CPN (Ceny Paliw Niżej) kierowcy zaoszczędzą ok. 60 zł przy tankowaniu 50-litrowego baku - ocenił we wtorek premier Donald Tusk. Podkreślił, że działania mają charakter nadzwyczajny i wynikają z globalnego kryzysu wywołanego wojną.

fot: Krystian Maj/KPRM

Premier Donald Tusk

fot: Krystian Maj/KPRM

Dzięki rządowemu pakietowi obniżek cen paliw CPN (Ceny Paliw Niżej) kierowcy zaoszczędzą ok. 60 zł przy tankowaniu 50-litrowego baku - ocenił we wtorek premier Donald Tusk. Podkreślił, że działania mają charakter nadzwyczajny i wynikają z globalnego kryzysu wywołanego wojną.

Premier powiedział przed posiedzeniem rządu, że w warunkach konfliktu i dużej zmienności na rynkach surowców, konieczne jest zastosowanie niestandardowych narzędzi w celu ochrony konsumentów przed nadmiernymi wzrostami cen paliw.

- Nasz mechanizm CPN nie ma wpływu na to, ile paliwa kosztują na giełdach światowych. Jak państwo zauważyliście, wojna, a także pewien typ ekspresji politycznej polityków zaangażowanych w tę wojnę, szczególnie prezydenta Stanów Zjednoczonych, powodują, że te wahania są dość dynamiczne - powiedział szef rządu.

Premier odniósł się też do zarzutów o nierynkowy charakter działań, podkreślając, że interwencja państwa ma charakter nadzwyczajny i wynika z globalnego kryzysu wywołanego m.in. wojną na Bliskim Wschodzie.

Tusk podkreślił, że wprowadzony mechanizm cen maksymalnych został skonstruowany tak, aby z jednej strony ograniczać nadmierne zyski pośredników i firm paliwowych, a z drugiej - zapewniać stabilność rynku i bezpieczeństwo dostaw. Zaznaczył, że ceny maksymalne będą ogłaszane codziennie i uwzględnią sytuację na rynkach globalnych.

Jak dodał, równorzędnym celem rządu - obok utrzymania możliwie niskich cen - jest zapewnienie płynności dostaw i uniknięcie zaburzeń na rynku paliw. W jego ocenie przyjęte rozwiązania pozwalają osiągnąć najniższe możliwe ceny bez ryzyka niedoborów.

Premier zwrócił również uwagę na ryzyko tzw. turystyki paliwowej. Poinformował, że obecnie nie ma jeszcze masowego napływu kierowców z zagranicy, jednak rząd monitoruje sytuację, szczególnie w kontekście możliwego zwiększonego popytu ze strony kierowców z krajów sąsiednich, gdzie ceny paliw są wyższe.

- Rzeczywiście u nas paliwo jest tak tanie, jak to tylko możliwe, bardzo wyraźnie tańsze niż np. w Niemczech. Ale to oznacza też pełną koncentrację i czujność wszystkich instytucji państwa, które są odpowiedzialne za bezpieczeństwo energetyczne i paliwowe, tak, żeby tutaj nie popełnić żadnego błędu - podkreślił szef rządu.

Od wtorku obowiązują ceny maksymalne paliw, które zostały ustalone obwieszczeniem Ministra Energii opublikowanym w poniedziałek w Monitorze Polskim. Litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,16 zł, benzyny 98 - 6,76 zł a oleju napędowego - 7,60 zł. Od wtorku obowiązuje też obniżony do 8 proc. VAT na paliwa.

W niedzielę weszła w życie nowelizacja zmieniająca m.in. ustawę o zapasach ropy naftowej. Wprowadziła ona mechanizm wyliczania maksymalnej ceny paliw, jaka ma obowiązywać na stacjach. Nowela przewiduje, że w okresie obowiązywania obniżonych stawek VAT podmioty dokonujące sprzedaży paliwa będą zobowiązane do stosowania ceny sprzedaży nie wyższej niż cena maksymalna. Jest ona ustalana według formuły obejmującej średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Gaz w Europie drożeje po wydarzeniach na Bliskim Wschodzie

Ceny gazu w Europie rosną w reakcji na wydarzenia na Bliskim Wschodzie, gdzie widać kolejne nasilenie konfliktu pomiędzy USA a Iranem - informują maklerzy.

Minister energii: Ceny paliw w najbliższym czasie nie powinny przekroczyć 10 zł za litr

Ceny paliw w najbliższej przyszłości nie powinny przekroczyć 10 zł za litr - ocenił we wtorek minister energii Miłosz Motyka. Dodał, że rząd będzie “robił wszystko“, aby rachunki Polaków za gaz w 2027 r. nie wzrosły.

Ekoterroryści mszczą się za spalanie węgla? Kolejne próby sabotażu na niemiecką energetykę

W Niemczech w ostatnich dniach rozbrojono 21 urządzeń wybuchowych w pobliżu sieci energetycznych. Kolejną próbę sabotażu odkryto w pobliżu linii wysokiego napięcia w Erschweiler w Nadrenii Północnej-Westfalii. To improwizowane wyrzutnie rakiet. Wcześniej podobną operację ujawniono w Saksonii.

Orlen rozwija wykorzystanie LNG i bioLNG w żegludze

Orlen oraz Zarząd Morskiego Portu Gdynia podpisały porozumienie dotyczące wykorzystania LNG i bioLNG w żegludze. Współpraca obejmie analizę potrzeb rynku, możliwości bunkrowania statków oraz rozwiązań infrastrukturalnych, które pozwolą zwiększyć dostępność paliw alternatywnych na polskim wybrzeżu.