Turystyka: ostatni sezon bezpłatnej kopalni?

fot: Tomasz Rzeczycki

Jeszcze tylko we wrześniu i w październiku w soboty i niedziele można będzie za darmo zwiedzić kopalnię cyny w Krobicy

fot: Tomasz Rzeczycki

Do ostatniej niedzieli października zwiedzać można bez opłat za wstęp pięćsetletnią kopalnię rudy cyny w Krobicy w Górach Izerskich. Od przyszłego sezonu możliwe będzie wprowadzenie biletów wstępu.

- Na razie mieliśmy bezpłatne zwiedzanie - powiedziała Danuta Wołosacka z Urzędu Miasta i Gminy Mirsk, nadzorująca kopalnię. - Burmistrz podjął decyzję, że na takich samych zasadach będziemy funkcjonować do końca października. Jeszcze nie zapadła decyzja, co będzie w przyszłym roku.

Kopalnię w Krobicy tworzą dwie sztolnie i szyb. Są to położona niżej sztolnia Święty Jan, w której roboty górnicze prowadzono w latach 1576-1633, 1755, 1770 i 1811-1816. Szyb górniczy łączy ją z niżej położoną sztolnią Święty Leopold, wydrążoną w latach 1790-1792. Pomysłodawcą udostępnienia kopalni był Maciej Madziarz, wówczas pracownik naukowy Politechniki Wrocławskiej. W 2010 r. gmina Mirsk po uzyskaniu dofinansowania podjęła się udostępnienia kopalni. Prace projektowe przeprowadziło KGHM CUPRUM Centrum Badawczo-Rozwojowe z Wrocławia. Wykonawcą podziemnej trasy turystycznej został Zakład Robót Górniczych i Wysokościowych AMC Andrzej Ciszewski z Mnikowa koło Balic w Małopolsce.

Po ukończeniu robót trasę podziemną zaprezentowano 13 lipca 2013 r. zaproszonym gościom i sponsorom. Turystom udostępniono ją do zwiedzania w sobotę, 27 lipca 2013 r. Ze względu na uwarunkowania prawne, związane z pozyskaniem funduszy z Unii Europejskiej, gospodarz obiektu był zobowiązany przez pięć lat nie odnosić zysku z trasy podziemnej. Z tego względu władze Mirska zdecydowały się na bezpłatne udostępnianie trasy. Dotąd można ją było pokonywać z przewodnikiem od maja do października w soboty i w niedziele, a w lipcu i w sierpniu dodatkowo w czwartki i piątki. Teraz, gdy pięcioletni okres karencji minął, możliwe będzie pobieranie opłat za wstęp.

Chociaż trasa dostępna była dotąd bezpłatnie, nie notowała wysokiej frekwencji. W 2017 r. odwiedziło ją łącznie 4745 osób, z czego najmniej w kwietniu, bo 31, a najwięcej w lipcu - 1424. W 2018 r. od maja do końca sierpnia krobicką kopalnię zwiedziło 4225 osób. Danych za wrzesień jeszcze nie ma.

- Wyniki dużo większe nie będą, bo u nas wolno wprowadzić w podziemia grupę liczącą maksymalnie 15 osób, a przewodnicy wchodzą z reguły co 20 minut - wyjaśnia Danuta Wołosacka.

Jako że kopalnia już szósty sezon udostępniana jest za darmo, to generuje straty. Trasa podziemna jest oświetlona elektrycznie, a na umowę-zlecenie zatrudniane są osoby oprowadzające turystów. Są to głównie przewodnicy sudeccy, osoby mieszkające na terenie gminy Mirsk. Brak wpływów finansowych ograniczał więc możliwości zmian w wystroju kopalni. Jest on bardzo zbliżony do tego, jak wyglądał w lipcu 2013 r. w momencie otwarcia kopalni.

- Nie ma już tych kufli, które nagminnie nam zwozili górnicy, bo one się tłukły. Zostały tylko trzy - stwierdziła Danuta Wołosacka. - Mamy w planach ustawić manekiny w strojach górniczych. Ale to są koszty. Musimy trasę zabezpieczyć, odgrzybić, mamy też nadzór górniczy, a to wszystko kosztuje.

Turyści muszą być więc przygotowani na ewentualną decyzję o wprowadzeniu w przyszłym roku opłat za zwiedzanie kopalni. Jedno jest pewne - w tym rokuza darmo będzie można zwiedzić krobicką kopalnię w niedzielę 28 października.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapraszają na pierwsze zajęcia Energetyczno-Górniczego Uniwersytetu III Wieku

Nowy Uniwersytet III Wieku o profilu energetyczno-górniczym ma na celu stworzenie miejsca, w którym zawodowcy związani z górnictwem i energetyką będą mogli pogłębiać wiedzę o historii śląskiego przemysłu oraz współczesnych wyzwaniach technologicznych.

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.