Turystyka: największy kamieniołom przy szlaku na Puchaczówkę

fot: Tomasz Rzeczycki

Kamieniołom przy żółtym szlaku w Romanowie to największa kopalnia odkrywkowa dolomitu i marmuru w powiecie kłodzkim

fot: Tomasz Rzeczycki

Pięćdziesiąt jeden lat temu wyznakowany został w Masywie Śnieżnika żółty szlak turystyczny łączący wieś Żelazno z Przełęczą Puchaczówka pod Czarną Górą.

Wędrujący nim turyści muszą się jednak liczyć z okresowym zamykaniem szlaku w Romanowie, gdzie znajduje się największy kamieniołom marmuru i dolomitu na ziemi kłodzkiej.

Pomysłodawcami i wykonawcami szlaku byli Jan Szczypiński i Jan Lejawski, członkowie koła PTTK przy Zakładach Przemysłu Lnianego „Lech” w Ołdrzychowicach Kłodzkich. Na trasie liczącego 23 kilometry szlaku żółtego umieścili 260 znaków i 8 tablic informacyjnych. Na początku sierpnia 1967 r. szlak był już gotowy. Zaczynał się przy stacji kolejowej w Żelaźnie, leżącej na linii z Krosnowic Kłodzkich do Stronia Śląskiego. Od kilkunastu lat nie ma tam już ruchu pociągów pasażerskich. Tak naprawdę zaś szlak nie kończy się na samej Przełęczy Puchaczówka, lecz nieco powyżej niej, przy szosie na rozdrożu szlaków na zboczu Czarnej Góry.

Wędrówka żółtym szlakiem daje okazję poznać nie tylko piękno krajobrazów północnej części Masywu Śnieżnika, zwanej Krowiarkami. Można także odwiedzić rejon, gdzie w połowie XX wieku prowadzone były prace poszukiwawcze za rudami uranu. W latach 1949-1950 w pobliżu wsi Marcinków wykonano 1451 metrów wyrobisk, drążąc pięć sztolni. Poszukiwania te zakończyły się fiaskiem, mineralizacja uranowa nie była na tyle duża, aby podjąć wydobycie.

Obecnie na terenie Masywu Śnieżnika nie funkcjonują głębinowe kopalnie, lecz prowadzi się eksploatację odkrywkową. Taka kopalnia znajduje się tuż przy żółtym szlaku, we wsi Romanowo. Jest to Zakład Produkcji Kruszyw Romanowo, należący do spółki Omya Sp. z o.o. To kamieniołom marmuru i dolomitu, znajdujący się na Rychtarzowej Górze (498 m n.p.m.), położonej pomiędzy Ołdrzychowicami Kłodzkimi a Romanowem. Zakład produkuje piaski, żwiry i tłuczeń dolomitowy.

Turyści wędrujący żółtym szlakiem przez Romanowo muszą pamiętać, że dwa razy w ciągu dnia trasa ta może być zamykana szlabanem. Ustawione tam tablice informacyjne powiadamiają, że strzelania w kamieniołomie odbywają się po godzinach 9:30 oraz po 13. Wtedy też przejście szlakiem, jak i przejazd drogą mogą być niemożliwe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

To porozumienie jest symbolem górniczej walki

Porozumienie Jastrzębskie 3 września 1980 roku było trzecim, po gdańskim i szczecińskim, dokumentem podpisanym latem 1980 roku między władzą a robotnikami. Strajki na Śląsku, których efektem były ustalenia zawarte w Jastrzębiu, wpłynęły na tempo i skuteczność negocjacji prowadzonych w Gdańsku i Szczecinie. Dzisiaj uczczono tę niezwykle ważną dla kraju rocznicę.

Pamiętają o pacyfikacji kopalni Wujek. Wyrosną kolejne drzewa pamięci

Po wakacyjnej przerwie, Śląskie Centrum Wolności i Solidarności kontynuuje akcję sadzenia w szkołach drzew pamięci im. Dziewięciu Górników z Wujka. 

Rewolucyjne odkrycie: górnictwo na ziemi tarnogórskiej sięga czasów rzymskich

Górnictwo na terenie dzisiejszych Tarnowskich Gór i Bytomia rozpoczęło się znacznie wcześniej, niż dotychczas sądzono – już w II wieku naszej ery, czyli w czasach rzymskich. To kluczowe ustalenie polsko-niemieckiego zespołu badawczego, które zmienia dotychczasową wiedzę o początkach przemysłu wydobywczego na Górnym Śląsku. Poinformowało o tym Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej (SMZT).

Były minister odpowiedzialny za górnictwo dzieli się tragicznymi wspomnieniami

- Zobaczyłem przerażający widok... cała rodzina karczmarza, którą znałem, leżała zamordowana na drabiniastym wozie przygotowanym do wywiezienia.  Obok byli liczni niemieccy żołnierze. To straszne przeżycie – wspomina w swej książce Zdzisław Doszla.