Turystyka: na północy też kopali węgiel pod ziemią

1472461518 wioska gornicza gorniczawioska pl

fot: gorniczawioska.pl

Górnicza Wioska to inicjatywa Stowarzyszenia Mieszkańców i Miłośników Piły nad Brdą BUKO

fot: gorniczawioska.pl

Wieliczka i kopalnia Guido to sztandarowe przykłady górniczych muzeów. Okazuje się jednak, że nie trzeba jechać na południe Polski żeby poznać choć w części fach górnika pracującego pod ziemią. Taką szansę stwarza Górnicza Wioska, która funkcjonuje w miejscowości Piła Młyn koło Gostycyna na południowym skraju Borów Tucholskich. To tam przez blisko 90 lat działały podziemne kopalnia węgla brunatnego. Dzięki staraniom lokalnej społeczności stały się one atrakcją turystyczną.

Wydobywanie węgla przez mieszkańców Piły Młyn rozpoczęło się w połowie XIX w. W 1892 r. założono pierwszą kopalnię o nazwie Buko. W kolejnych latach powstały następne zakłady górnicze. Działały do 1939 r. Po II wojnie światowej próbowano je reaktywować, niestety bez efektu.

Górnicza Wioska to inicjatywa Stowarzyszenia Mieszkańców i Miłośników Piły nad Brdą BUKO. W 2008 r. mieszkańcy wsi Piła w gminie Gostycyn postanowili się zorganizować i wspólnymi siłami wypromować własną miejscowość. Punktem wyjścia była wyjątkowo ciekawa historia miejscowości. Okazało się, że w archiwach polskich i niemieckich jest sporo dokumentów dotyczących tych unikatowych dla Polski północnej miejsc. We współpracy z naukowcami mieszkańcy przeprowadzili pierwsze badania archeologiczne najlepiej zachowanej części kopalni Montania. Badania te prowadzone są co roku, a zgromadzone w ten sposób informacje są wykorzystywane do rekonstrukcji kopalni. W ramach swej działalności i w oparciu o zgromadzone dane historyczne i archiwalne, Stowarzyszenie utworzyło wieś tematyczną Górnicza Wioska. Podkreśla się, że jest to jedyne takie miejsce w kraju. 

W wiosce można dowiedzieć się jakimi jakimi metodami wydobywano węgiel w "wieku pary". Ponadto można wziąć udział w weselu sztygara, w czasie którego można wcielić się w rolę gości weselnych. W czasie rekonstrukcji można poznać zwyczaje z lat 30. minionego wieku. Można też wcielić się w role odkrywcy i w czasie gry terenowej poszukać skarbu górnika Wilhelma Krugera.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zawody wędkarskie. Brawa dla górników!

Zakończyły się dwudniowe 21. Mistrzostwa Polski Górników w Wędkarstwie Feederowym. Zorganizował je Związek Zawodowy Górników w Polsce. Świetnie poszło górnikom-wędkarzom z LW Bogdanka.

Książka na weekend: „Spotkajmy się, kiedy będzie ładna pogoda”

Zapewne koreańska literatura jest rzadkością wśród naszych czytelniczych wyborów. A szkoda. Bo warto „wziąć na warsztat” książkę, której akcja dzieje się w odległym kraju, zobaczyć, jak funkcjonuje tamtejsze społeczeństwo, co nas łączy, a co dzieli. Książka „Spotkajmy się, kiedy będzie ładna pogoda” jak na dłoni pokazuje relacje między Koreańczykami, przy okazji pochwalając proste rzeczy.

O dziedzictwie pogórniczym w otoczeniu fedrujących kopalń

Obrady ICMUM 2026 stanowiły znakomitą okazję do promocji naszych obiektów muzealnych związanych z górnictwem

Spojrzał górnikom w twarz. Może jesteś wśród nich?

Uznany śląski fotografik Jan Czypionka uwiecznił na zdjęciach wizerunki górników przy pracy. Mało kto trafia w te miejsca z obiektywem. Sesja pod ziemią, przy ostrym świetle lamp na górniczych kaskach, nie należy do łatwych zadań.