Turystyka: kopalnia niklu czynna miesiąc dłużej

fot: Tomasz Rzeczycki

Do 28 października szklarskie wyrobiska można zwiedzać w soboty i niedziele

fot: Tomasz Rzeczycki

Sezonowa trasa podziemna w Szklarach będzie w tym roku czynna dodatkowo w październiku. Zazwyczaj otwiera ona swoje podwoje od początku maja do końca września.

Podziemną trasę turystyczną w Szklarach turyści indywidualni będą mogli zwiedzać jednak tylko w październikowe soboty i niedziele, w godzinach od 10:15 do 15:15 - a więc o trzy godziny krócej, niż w sezonie. Prócz tego zwiedzanie możliwe będzie dla grup zorganizowanych.

Szklary koło Ząbkowic Śląskich były do 1983 r. ośrodkiem wydobycia rud niklu. Eksploatowano go najpierw metodą głębinową, a później tylko odkrywkowo. Oficjalnym powodem zaprzestania wydobycia było zbyt duże skażenie środowiska przez kopalnię oraz nierentowność. Po zakończeniu fedrowania do 1993 r. na terenie zakładu produkowano jeszcze nawozy wapniowo-magnezowe. Od 2 sierpnia 2013 r. w Szklarach czynna jest podziemna trasa turystyczna w sztolni Robert, wydrążonej w 1914 r. Trasę prowadzi prywatny przedsiębiorca ze Złotego Stoku.

W sezonie, czyli do końca września, trasa podziemna udostępniana jest od wtorku do niedzieli. Niewielki fragment wyrobiska został oświetlony elektrycznie. Pozostałą część sztolni zwiedza się w świetle latarek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.