Turystyka: koniec akcji Polska za pół ceny

fot: Tomasz Rzeczycki

Kopalnię w Krzemionkach zwiedziło za pół ceny ponad 180 osób. Na zdjęciu: nadszybie szybu „Stefan”, którym turyści wychodzą na powierzchnię

fot: Tomasz Rzeczycki

W niedzielę zakończyła się weekendowa akcja Polska za pół ceny. Wzięło w niej udział także część podziemnych tras turystycznych, w tym zabytkowych kopalń.

Ogólnopolska akcja organizowana była już po raz piąty i trwała od 5 do 7 października. Wzięło w niej udział 661 podmiotów - kopalnie, parki narodowe, zamki, muzea, czy baseny.

Jednym z miejsc, gdzie można było taniej zwiedzić podziemia, był Zamość. W obniżonej cenie za 5 złotych była tam udostępniana Trasa w Podziemiach Oficyn Ratusza.

- Mieliśmy ponad siedemdziesiąt osób w oficynie Ratusza - powiedziała Aleksandra Rewa z Zamojskiego Centrum Informacji Turystycznej i Historycznej w Zamościu. - Na spacer po mieście z przewodnikiem wyszło dwanaście grup, liczących 191 osób.

Znacznie więcej osób wybrało się do Złotego Stoku. Tam do wyboru była w standardowej cenie Sztolnia Ochrowa oraz w obniżonej o 50 proc. cenie Kopalnia Złota.

- Kopalnię odwiedziło 980 osób w dzień. Nigdy tyle osób nie mieliśmy jednego dnia w październiku - stwierdziła Elżbieta Szumska z Przedsiębiorstwa Usług Turystycznych Kopalnia Złota sp. z o.o. - Frekwencja była prawie taka jak w sezonie letnim. Myślę, że ładna pogoda miała na to wpływ.

Jednak nie we wszystkich kopalniach dało się zauważyć zwiększony napływ turystów. Tak było na przykład w Neolitycznej Kopalni Krzemienia w Krzemionkach koło Ostrowca Świętokrzyskiego.

- Taki przeciętny weekend był - powiedziała Monika Herholt z Muzeum w Ostrowcu Świętokrzyskim, któremu podlega podziemna trasa turystyczna. - W sobotę mieliśmy 115 osób, w niedzielę ponad 70. Czyli tyle, co zwykle.

W niektórych obiektach obowiązywały dodatkowe dopłaty. Zamek Książ w Wałbrzychu można było zwiedzać za 17 zł 50 gr. (zamiast jak co dzień za 35 zł) jednak, aby zobaczyć dostępny fragment górnego poziomu podziemi, trzeba było dopłacić dodatkowo 15 zł. Tamta sztolnia i korytarz są bowiem udostępniane tylko w ramach oprowadzania noszącego nazwę „Od Piastów do tajemnic II wojny światowej”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Co ma wspólnego dąbrowska Huta Bankowa z nowojorską Statuą Wolności?

Huta Bankowa to jeden z najważniejszych zakładów przemysłowych w dziejach Dąbrowy Górniczej. Jej historia rozpoczęła się w pierwszej połowie XIX wieku, a produkowane w niej wyroby przez dziesięciolecia trafiały do kolei, przemysłu ciężkiego, a nawet zakładów zbrojeniowych.

Śladami czarnego złota. Spacery po górniczych dzielnicach

W najbliższych dniach będzie można odkryć historię Rybnika, a dokładnie jego górniczych dzielnic - Chwałowice i Rymer.

Cypelek na dąbrowskiej Pogorii przejdzie rewitalizację

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, przed końcem tego roku „Cypelek” przy Pogorii III nabierze nowego kształtu i będzie mógł służyć mieszkańcom w odświeżonej odsłonie.

Jest już Rada Interesariuszy dla wpisu Kopalni Guido i Sztolni Królowa Luiza na listę UNESCO

Podczas inauguracyjnego posiedzenia, które odbyło się w Sztolni Królowa Luiza, oficjalnie powołano Radę Interesariuszy – grono przedstawicieli różnych środowisk, którzy będą uczestniczyć w procesie przygotowania nominacji „Historycznego kompleksu wydobycia węgla kamiennego w Zabrzu (XVIII–XX wiek)” do wpisu na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.