Turystyka: hybrydowy wóz konny powiezie turystów do Morskiego Oka

fot: Krystian Krawczyk

Nie możemy zgodzić się ze stwierdzeniami, że użytkowanie koni, zgodne z ich biologią i określonymi normami, jest znęcaniem się nad zwierzętami - napisali specjaliści w apelu do ministra środowiska

fot: Krystian Krawczyk

Do końca maja przyszłego roku powstanie prototyp konnego zaprzęgu ze wspomaganiem elektrycznym, który ma wozić turystów do Morskiego Oka. Będzie to pierwszy pojazd tego typu w Polsce. W grudniu Tatrzański Park Narodowy (TPN) ogłosił przetarg na wykonanie takiego pojazdu.

Producenci pojazdów konnych mają czas na składanie swoich ofert do 11 stycznia.

- Przetarg który uruchamiamy jest odpowiedzią na nasze wcześniejsze zapowiedzi. Ogłoszenie przetargu poprzedziliśmy szeregiem konsultacji w ramach tzw. dialogu konkurencyjnego ogłoszonego w lutym, aby specyfikację przygotować jak najbardziej rzetelnie - powiedział dyrektor TPN Szymon Ziobrowski.

Dyrekcja parku zapowiada, że po pomyślnych testach prototypu będzie chciała wdrożyć jego produkcję.

- Chcemy, aby koniom na trasie do Morskiego Oka pracowało się lżej. Wspomaganie elektryczne ma wykonywać za nie pewną pracę. Stworzenie takie wozu nie powinno być problemem przy dzisiejszym poziomie wiedzy technicznej - wyjaśnił Ziobrowski.

Dla zamawiającego najistotniejsze jest to, żeby wóz nawiązywał estetyką i konstrukcją do pojazdów konnych obecnie kursujących na trasie Palenica Białczańska - Polana Włosienica czyli popularnych fasiągów, a jego silnik wspomagający był wydajny. W nowym wozie ma się też znaleźć konsola ze wskaźnikami trybu pracy pojazdu, stanu naładowania akumulatorów oraz z informacją o przewidywanej ilości kursów możliwych do wykonania, pracy hamulców i włączeniu układu wspomagania.

- Chcemy uniezależnić wspomaganie elektryczne od woźnicy, które ma się uruchamiać w zależności od pracy konia - jeżeli ta praca będzie zbyt intensywna, to wspomaganie ma się uruchamiać - wyjaśnił dyrektor TPN.

Władze parku zastrzegają, że akumulatory użyte w wozach mają być bezpieczne dla środowiska, niepowodujące wyziewów szkodliwych gazów i wycieków płynów eksploatacyjnych. W razie awarii wozu system sam prześle widomość sms do służb parku i pojazd zostanie zatrzymany.

Do przetargu mogą przystąpić producenci wozów z całego świata.

Decyzję o zastosowaniu wozów wspomaganych silnikami elektrycznymi władze TPN podjęły po protestach obrońców praw zwierząt, którzy domagają się całkowitego usunięcia transportu konnego ze szlaku do Morskiego Oka. Aktywiści chcą, aby konie zastąpiły wózki elektryczne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.