Turystyka: bieszczadzkie ciuchcie mają wzięcie

fot: Krystian Krawczyk

Od kilku lat rośnie liczba przewożonych pasażerów przez bieszczadzka kolejkę

fot: Krystian Krawczyk

Ponad 100 tys. osób przewiozła w tym roku wąskotorowa Bieszczadzka Kolejka Leśna. 

- Był to kolejny dobry sezon dla nas; drugi rok z rzędu przekraczamy 100 tys. pasażerów - powiedział prezes fundacji zarządzającej BKL Mariusz Wermiński. - Wszystkie pieniądze, które zarabiamy, przeznaczmy na remonty i naprawy oraz bieżące utrzymanie kolejki - zauważył.

Od początku listopada pracownicy BKL m.in. poprawiają stan torowisk, remontują tabor kolejowy.

- Od kilku lat rośnie liczba przewożonych pasażerów i w związku z tym więcej jest napraw - dodał prezes fundacji.

Bieszczadzka kolejka jeździ z Majdanu k. Cisnej do Przysłupia i z Majdanu do Balnicy. Pierwsza trasa liczy 12 km, a druga 9 km. W maju i czerwcu oraz we wrześniu i październiku kursuje tylko w weekendy, a w lipcu i sierpniu - codziennie.

Wąskotorówka będzie kursować także podczas tegorocznej zimy.

- Podczas zimowych ferii szkolnych uruchomimy regularne kursy w soboty. W zimie możliwe będzie także zamówienie pociągu przez grupy zorganizowane - zaznaczył Wermiński.

Podróże leśną kolejką w okresie zimowym dla turystów rozpoczęto w 2011 r.

- Chcąc nawiązać klimatem do popularnych kuligów na stacji rozpalamy ognisko i podajemy gorące napoje. Chętnych nie brakuje - dodał prezes BKL.

Wśród podróżnych sporą popularnością cieszy się skład, który ciągnie parowóz Kp-4; w 2012 r., po wielu latach przerwy, wrócił na trasę kolejki. Kp-4 może rozwijać prędkość do 35 km/godz. Na trasie kolejki leśnej obowiązuje jednak ograniczenie do 15 km/godz. Parowóz ma skrzynię węglową o pojemności 2 ton.

- Takimi parowozami, starsze pokolenie nazywa je "bieszczadzką ciuchcią", w latach 1957-79 kolejarze przewieźli do zakładów drzewnych w Rzepedzi oraz do stacji kolejowej w Nowym Łupkowie ponad milion metrów sześciennych drewna - przypomniał Wermiński.

Tabor kolejki oprócz parowozu Kp-4 stanowi jeszcze lokomotywa spalinowe Lyd2. Do przewozu turystów przygotowanych jest 21 wagonów osobowych.

Bieszczadzka kolejka wąskotorowa powstała 1898 r. Przez dziesięciolecia służyła do transportu drewna. W 1994 roku ze względów ekonomicznych została wyłączona z eksploatacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.

Naukowcy ze Śląska oczyszczą wody kopalniane z radu? Surowiec może przysłużyć się medycynie

Naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki.