Tury i żubry dla armii

Kontrakt za 300 mln zł. Na takiej wartości umowę z MON ma szansę AMZ Kutno, spółka, która zaczynała od montowania nadwozi sanitarek i bankowozów.

– Pojazdy z Kutna są w naszym polu widzenia, ale zadecyduje przetarg. Wybierzemy najlepsze opancerzone samochody za rozsądną cenę – mówi rzecznik MON Robert Rochowicz. Wiceminister obrony Zenon Kosiniak-Kamysz, odpowiedzialny w resorcie za modernizację techniczną, potwierdza, że MON przygotowuje wart kilkaset milionów złotych nowy konkurs na co najmniej 140 patrolówek. Do poprzedniego nie zgłosił się żaden z producentów. Jest niemal pewne, że w nowych wymaganiach wojska ciężar pojazdów zostanie zwiększony do 9,5 tony, a to otworzy drogę do armii poprawionemu turowi z AMZ Kutno - napisała w poniedziałek \"Rzeczpospolita\".

Odporne na terrorystyczne ataki samochody potrzebne są jednak natychmiast w Afganistanie. W najbliższych dniach okaże się, czy doraźnej pomocy udzielą nam Amerykanie. MON poprosiło Waszyngton o pilne użyczenie 40 pojazdów RG 31, silnie opancerzonych, dużych samochodów, produkowanych m.in. przez BAE Systems w RPA. Ewentualne wsparcie USA nie wstrzymuje przygotowań do przetargu. – Tyle że pojazdy z Kutna to na razie prototypy. Dopiero poważne testy rozstrzygną, ile są naprawdę warte – mówi Zenon Kosiniak-Kamysz. Przyznaje jednak, iż spółka AMZ Kutno imponuje rozmachem i determinacją.

W fabryce powstaje już cały pancerny zwierzyniec: dziki, tury i żubry. Co roku zakłady zatrudniające 450 pracowników (ok. 200 mln zł przychodów w 2007 r.) opuszcza też kilkaset specjalistycznych pojazdów, od autobusów po karetki i więźniarki.

W dziedzinie samochodów pancernych konstruktorzy i inżynierowie z Kutna ścigają renomowanych producentów. – Próbujemy być ambitną firmą. Staramy się trzymać rękę na pulsie, znać potrzeby armii, szybko dostosowywać do nich nasze konstrukcje – mówi prezes firmy Jarosław Stachowski.

Opancerzone dziki z silnikami Iveco i podwoziami SCAM (kontrakty warte 30 mln zł) trafiły najpierw do Żandarmerii Wojskowej. Potem pustynną wersję 600 tych pojazdów firma za pośrednictwem Bumaru sprzedała za ok. 70 mln dol. do Iraku. Teraz konstruktorzy z Kutna oferują MON solidnie opancerzonego tura z napędem i podwoziem renault sherpa II. Dzięki odpowiedniej konstrukcji spodu pojazdu, rozpraszającej siłę eksplozji, ma on być bezpieczniejszy od amerykańskiego hummera. – Powinien wytrzymać wybuch sześciokilogramowej miny – zapewnia Jarosław Stachowski. To właśnie najnowsza wersja Tura wystartuje w przetargu MON na nowe samochody patrolowe - podała \"Rz\".

Najnowszym produktem AMZ jest żubr. To silnie opancerzony samochód (masa 14,5 t), z włoskim układem napędowym o mocy 275 KM, zaprojektowany jako platforma do przewożenia stanowisk dowodzenia, wyrzutni kierowanych pocisków przeciwlotniczych GROM albo radarów pola walki MMSR produkcji warszawskiego Radwaru. Konstrukcja żubra ma zapewnić przetrwanie załogi nawet po wybuchu ośmiokilogramowej miny.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.

Górnicy z tej kopalni zepchnięci na margines i rozczarowani. „Czy uda się dotrwać do emerytury?”

LW Bogdanka ma coraz więcej trudności z konkurowaniem z dotowanym śląskim węglem

W przyszłym tygodniu cena litra benzyny bezołowiowej 95 spadnie o 85 gr, diesla o 70 gr

- W nadchodzącym tygodniu średnia cena detaliczna benzyny 95 spadnie do 6,41 zł/l - o 85 gr; benzyny 98 do 7,20 zł/l - o 88 gr, oleju napędowego do 7,37 zł/l - o 70 gr, a autogazu do 3,02 zł/l, czyli o 2 gr - wynika z piątkowej prognozy analityków biura Reflex.