Turcja: najgroźniejsze kopalnie w Europie

1400052943 soma2 ntvmsnbc com

fot: ntvmsnbc.com

W Turcji zlekceważono protesty górników, którzy już kilka miesięcy temu strajkowali w obawie o zdrowie i życie (na zdj. akcja ratunkowa nocą z 13 na 14 maja w kopalni Soma, gdzie zginęło ponad 200 górników).

fot: ntvmsnbc.com

Turcja ma najgorsze w Europie wskaźniki bezpieczeństwa w górnictwie, a na świecie zajmuje pod tym względem trzecie niechlubne miejsce. W latach 1991-2008 w kopalniach zginęło tam 2554 górników. W listopadzie zeszłego roku tureccy górnicy w obawie o życie i zdrowie podjęli strajk, nie żądając podwyżek, a tylko podniesienia warunków bezpieczeństwa w kopalniach. Zostali zlekceważeni a protest rozbito.

Z jesiennych protestów w tureckim zagłębiu Zonguldak nie wyciągnięto niestety - jak widać już po wtorkowej katastrofie w Somie - żadnych wniosków. W listopadzie 2013 w kopalni węgla kamiennego w prowincji Zonguldak na głębokości 170 m zabarykadowało się desperacko 300 tureckich górników-związkowców.

Zarzucali kierownictwu kopalni lekceważenie zasad bhp a kroplą, która przelała czarę goryczy, była śmierc ich kolegi. Górnik doznał pod ziemią zawału i po wywiezieniu na powierzchnię musiał godzinami czekać na przyjazd ambulansu pogotowia ratunkowego. Górnicy ujawniali, że od wielu lat poddawani są bezwzględnej presji. Zapowiadali, że nie wyjdą z dołu, dopóki pracodawca nie spełni ich żądań.

Obietnicami poprawy bhp strajk w końcu udało się zakończyć. W rzeczywistości niestety niewiele zmieniło się w tureckich kopalniach na lepsze - 13 maja w katastrofie w kopalni Soma śmierć poniosło ponad 200 górników. Wiadomo już, że dyrekcja i dyzpozytorzy podawali ratownikom nieprawdziwe dane o liczebności pracowników uwięzionych pod ziemią. Podczas akcji ratowniczej prawdopodobnie popełniono tragiczny błąd, pompując pod ziemię tlen, który tylko podsycał pożar w wyrobiskach. Kierwnictwo kopalni podawało też nieprecyzyjne przyczyny tragedii: twierdzono, że "wybuchł transformator", gdy w rzeczywistości do katastrofy przyczyniły się najpewniej niesprawność instalacji elektrycznej i nieszczelne obudowy urządzeń, które bezwzględnie muszą być iskrobezpieczne w kopalniach o wysokim występowanieu metanu w wyrobiskach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.