Tunel zaczyna przypominać prawdziwą kopalnię

fot: Tomasz Rzeczycki

Tunel odstawy kamienia stopniowo zapełnia się eksponatami, których nie było tutaj w czasie, gdy KWK Thorez fedrowała węgiel

fot: Tomasz Rzeczycki

Gdy jesienią 2014 r. udostępniono zwiedzającym podziemny tunel odstawy kamienia w Centrum Nauki i Sztuki Stara Kopalnia w Wałbrzychu, zwiedzający go turyści mogli oglądać głównie przysłowiowe gołe ściany, częściowo w obudowie metalowej typu ŁP. Staraniem pracowników placówki udało się nadać temu wyrobisku charakter odzwierciedlający wygląd zakładu górniczego.

- W 2021 r. nastąpiła rozbudowa ekspozycji w tunelu odstawy kamienia, gdzie między innymi wykonano postać górnika montującego lutniociąg w ubraniu roboczym z kaskiem, aparatem ucieczkowym, lampą i maska ąprzeciwpyłową, zainstalowano drzewiarkę, raubę, łańcuchy, powieszono trzy lutniociągi - metalowy, spiro i parciak, wykonano postać ratownika w pełnym osprzęcie, czyli hełm, aparat W70, ubranie robocze, lampa, aparat mieszkowy, dokonującego pomiarów przy zainscenizowanym wyrzucie dwutlenku węgla z kawerty wyrzutowej - wylicza Marta Wróbel, kierownik Działu Marketingu i Promocji w Centrum Nauki i Sztuki Stara Kopalnia.

Prócz tego w tunelu zawieszono kolejkę typu Nowa Ruda z dwoma wózkami jezdnymi. Zawieszono także pompy przodkowe pneumatyczne, rząpiowe elektryczne wraz z szafką sterowniczą. Na ekspozycji dowieszono również dwie kraty do prezentacji narzędzi oraz wciągników ręcznych. Aby odzwierciedlić charakterystyczny wygląd podziemnych korytarzy, wykonano częściową infrastrukturę okablowań i węży ciśnieniowych, zainscenizowano także wygląd pola rozdzielczego, stawiając trafostację i szafę rozdzielczą. Uzupełnieniem opowieści o pracy kopalni jest również powstała ekspozycja instalacji rurociągu sprężonego powietrza wraz z kompresorem pojemnościowym.

- Wszystkie eksponowane pamiątki, głównie drobne narzędzia do prac górniczych, ale także przenośniki taśmowe, zgrzebłowe, sprężarki, pompy, stanowią zbiór muzealny. Urządzenia są od lat nieczynne, niekompletne i  trwale unieruchomione, a dzisiaj wykorzystuje się je do aranżacji przestrzeni muzealnej w Starej Kopalni w Wałbrzychu - dopowiada Marta Wróbel.

Urządzenia i maszyny górnicze pochodzące z wałbrzyskich kopalń były przekazywane do zbiorów muzeum w okresie likwidacji zakładów górniczych w latach 90. XX w. i na początku XXI w. Podmiotem przekazującym było ówczesne przedsiębiorstwo skupiające wszystkie kopalnie na terenie miasta, czyli Wałbrzyskie Kopalnie Węgla Kamiennego w likwidacji. Większość zbioru obiektów technicznych pochodzi z dawnej KWK Thorez, na terenie której utworzono CNiSz Stara Kopalnia. Właśnie tutaj te maszyny pracowały i zostały pozostawione po zamknięciu kopalni i utworzeniu na jej bazie Muzeum Przemysłu i Techniki, jako oddziału Muzeum Okręgowego. 

- Z reguły nie przekazywano urządzeń górniczych z innych kopalń, za wyjątkiem fragmentów wielkogabarytowych maszyn objętych ochroną konserwatorską i pochodzących z likwidowanych szybów zamykanych kopalń. Dane identyfikacyjne obiektów znajdują się w dokumentacji ewidencyjnej zbiorów muzealnych - dodaje Marta Wróbel.

Część podziemna trasy zwiedzania Starej Kopalni składa się z tunelu odstawy kamienia, schronu przeciwlotniczego z czasów drugiej wojny światowej oraz łączącej je upadowej, wykonanej w latach 2012-2014.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Jesień w Tatrach. Czas na spokojniejszy wypoczynek w Bukowinie Tatrzańskiej

Jesień w Tatrach ma swój wyjątkowy rytm. Wakacyjny gwar powoli cichnie, na szlakach robi się spokojniej, a górskie krajobrazy nabierają złotych, rudych i czerwonych barw. Przy dobrej pogodzie widoki potrafią zachwycić jeszcze bardziej niż latem, a chłodniejsze powietrze sprzyja spacerom i dłuższym wędrówkom.