Tu nie chodzi o smog, chodzi o wyeliminowanie węgla

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Ulica to ostateczność i myślę, że jest to nikomu niepotrzebne - stwierdza Kazimierz Grajcarek, przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Ta ustawa to taka mina przygotowana dla pana prezydenta w okresie wyborczym. Podpisał ją i jest źle, gdyby ją zawetował to też byłoby źle, bo zarzucano, by głowie państwa, że stopuje takie inicjatywy. W tym wszystkim nie chodzi o zwalczanie smogu ale o wyeliminowanie węgla kamiennego, na czym szczególnie zależy lobby gazowemu - tak Kazimierz Grajcarek, przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ Solidarność, skomentował w rozmowie z portalem górniczym podpisanie tzw. ustawy antysmogowej.

- Spotykaliśmy się w tej sprawie z panem prezydentem i ustaliliśmy, że zobaczymy, jak to wszystko będzie funkcjonować. Jako, że prezydent posiada prawo inicjatywy ustawodawczej to nie wykluczone jest, że ta ustawa zostanie znowelizowana - stwierdził przewodniczący, który dodaje, że w żadnym wypadku nie neguje problemów Krakowa ze smogiem.

- Chodzi o to, że ludzi nie stać na paliwa odpowiedniej jakości i często wrzucają do pieca to, co po prostu mają pod ręka. To stąd się bierze niska emisja. Nie możemy też zapominać o tym, jak duże natężenie ruchu panuje w Krakowie i jego okolicach. Te samochody także odpowiadają za zaistniałą sytuację. W czasie spotkania z panem prezydentem podkreślaliśmy, że nowoczesne piece węglowe, do których podaje się odpowiedni węgiel są ekologiczne - powiedział Kazimierz Grajcarek.

Przypomnijmy, że to właśnie Kraków jest pierwszym miastem w Polsce, gdzie sejmik województwa uchwalił zakaz stosowania paliw stałych, w tym węgla, do ogrzewania mieszkań i domów. Została ona jednak zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który stwierdził jej nieważność. Skargę na to orzeczenie złożył w NSA zarząd Województwa Małopolskiego oraz Krakowski Alarm Antysmogowy. Pod koniec września tego roku Naczelny Sąd Administracyjny podtrzymał w wyrok WSA w Krakowie. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Marian Zmarzły: Pamiętamy o tych, którzy nie wrócili do domu

W listopadowych dniach pamięci o zmarłych górnicza wspólnota wraca myślami do tych, których zabrakło przy rodzinnym stole. Marian Zmarzły, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii, kieruje do górników, ratowników, emerytów i ich rodzin osobiste przesłanie. Wspomina poległych, zwraca się do ich bliskich i przypomina: pamięć zobowiązuje także do troski o bezpieczeństwo tych, którzy dziś zjeżdżają pod ziemię.

Krzyże poza cmentarzami i świeże kwiaty po latach. Jerzy Markowski o górniczej pamięci na Śląsku

– Mamy rok 2026, a na zbiorowej mogile z 1951 roku wciąż leżą świeże kwiaty. Pamięć o tych ludziach po prostu nie umiera – mówi były wiceminister gospodarki Jerzy Markowski